Białystok: noworodek w stanie krytycznym, sprawę wyjaśnia szpital i prokuratura FOT. Archiwum

Rodzice dziewczynki, która przyszła na świat w 26. tygodniu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku twierdzą, że nie wykonano cesarskiego cięcia, choć były do tego wskazania. Stan dziecka jest krytyczny.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, do zdarzenia doszło w czwartek (4 czerwca). Ciężarna o godz. 22 zaczęła odczuwać bóle. Lekarz miał stwierdzić, że nie ma rozwarcia i podać leki przeciwskurczowe. Gdy bóle nasiliły się, kobieta prosiła położne o wezwanie lekarza.

Uważa, że lekarz spał na oddziale i pojawił się dopiero przed godz. 3.00. Kobieta natychmiast trafiła na porodówkę. Dziecko tuż po porodzie miało 0 punktów w skali Apgar. Po 10 minutach reanimacji wróciły funkcje życiowe. Jego stan jest krytyczny.

Dyrekcja szpitala rozpoczęła wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Jak podaje wicedyrektor USK, lekarz, który wówczas był na dyżurze, zostanie zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy. Rodzice dziecka złożyli zawiadomienie do prokuratury.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH