Arłukowicz: odsunąć ordynatora od obowiązków

Ordynator oddziału powinien być odsunięty od obowiązków do czasu wyjaśnienia sprawy - ocenił minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podczas poniedziałkowego (20 stycznia) briefingu dot. śmierci nienarodzonych bliźniąt w szpitalu we Włocławku. Poinformował, że wystąpił o to do marszałka województwa.

Minister przypomniał, że w sobotę (18 stycznia), podjął decyzję o kontroli w szpitalu w tej sprawie. Kontrole prowadzą też konsultant krajowy, marszałek województwa, wojewoda.

- Będę miał codziennie raportowane wyniki wszystkich tych kontroli. Trudno dziś ferować wyroki, poczekamy do zakończenia wszystkich kontroli. Dziś nie wiemy, kto jest winny. Zrobimy wszystko, aby każdy, kto zaniedbał swoje obowiązki, poniósł konsekwencje - mówił Arłukowicz.

Wyjaśnił, że zwrócił się z wnioskiem o odsunięcie ordynatora do marszałka województwa, jako do właściciela szpitala; samą decyzję podejmuje dyrektor placówki. Minister dodał, że o sprawie rozmawiał też z rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

Do śmierci bliźniąt doszło we włocławskim Szpitalu Specjalistycznym im. ks. Jerzego Popiełuszki. Według ojca przyczyniły się do tego zaniedbania ze strony szpitala. Matka bliźniąt przebywała w szpitalu przez dwa tygodnie, na przełomie grudnia i stycznia z powodu komplikacji ciąży. Opuściła lecznicę tydzień temu, ale zgodnie z zaleceniami zgłosiła się ponownie w czwartek, zaniepokojona gwałtownymi skokami ciśnienia.

Według relacji ojca dzieci, ginekolog zalecił niezwłoczne przeprowadzenie zabiegu cesarskiego cięcia. Nie zrobiono tego, gdyż - jak usłyszał od personelu szpitala - osoba kompetentna do wykonania koniecznego badania ultrasonografem (usg) miała być na miejscu dopiero następnego dnia.

- Musimy sprawdzić każdą procedurę, przebieg tej hospitalizacji minuta po minucie i przebieg całej ciąży u tej pacjentki - powiedział minister zdrowia.

Podczas konferencji prasowej podkreślił, że jest bardzo poruszony tą sprawą, jednak przestrzegł przed zbyt wczesnym stawianiem wyroków.

Dodał, że prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa, będzie analizował nie tylko sytuację w szpitalu w dniu, w którym doszło do śmierci dzieci, ale również przebieg całej ciąży u tej pacjentki.

- My zaś ze strony resortu zdrowia bardzo dokładnie sprawdzimy także, w jaki sposób szpital był przygotowany organizacyjnie, czy lekarze, którzy w nim pracowali, dopełnili wszystkich obowiązków - powiedział Arłukowicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH