Arłukowicz: będą kontrole wszystkich oddziałów ginekologiczno-położniczych

Będą kontrole wszystkich oddziałów ginekologiczno-położniczych w Polsce - zapowiedział we wtorek (28 stycznia) minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

- Podjąłem dzisiaj decyzję o skierowaniu kontroli konsultanta krajowego ds. ginekologii, a także konsultanta krajowego ds. neonatologii we współpracy z konsultantami wojewódzkimi o kontroli wszystkich oddziałów ginekologiczno-położniczych w Polsce - powiedział minister na konferencji prasowej.

Jak dodał, kontrole prowadzane będą m.in. w kontekście przeprowadzania procedury cesarskiego cięcia, a także opieki okołoporodowej nad noworodkami, które urodziły się ze skalą apgar poniżej 4.

Zaznaczył, że decyzja ta jest wynikiem informacji napływających z równych szpitali w Polsce, a także sytuacji we Włocławku, gdzie doszło do śmierci nienarodzonych bliźniąt.

Arłukowicz powiedział, że były nieprawidłowości w przeprowadzaniu m.in. badań ktg bliźniąt, które zmarły we włocławskim szpitalu. Mówił, że pacjentka nie była poddana właściwej obserwacji, nie wyciągnięto wniosków z poprzednich badań.

Minister zapowiedział, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury.

Arłukowicz stwierdził, że z raportu krajowego konsultanta ds. położnictwa i ginekologii, który analizował sprawę śmierci nienarodzonych bliźniąt, wynika m.in. że brak jest dokumentacji dotyczących badań ktg i usg pacjentki.

- Konsultant krajowy przedstawił także wnioski z przeprowadzonej kontroli, że występujące w ktg nieprawidłowości nakazywały prowadzenie obserwacji dłużej aniżeli to wykonano. Nie wyciągnięto też należytych wniosków z badań diagnostycznych wykonanych pacjentce w dniu 16 stycznia - mówił.

Zdaniem konsultanta - powiedział Arłukowicz - w zaistniałej sytuacji klinicznej należało kontynuować zapis ktg i w razie utrzymywania się nieprawidłowych zapisów "ukończyć ciążę w drodze cięcia cesarskiego".

Śmierć bliźniąt nastąpiła w nocy z 16 na 17 stycznia, na oddziale położniczo-ginekologicznym Szpitala Specjalistycznego im. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku. Doszło do tego kilkanaście godzin przed planowanym porodem, który miał się odbyć poprzez cesarskie cięcie. Ojciec dzieci obwinia personel placówki o zaniedbania, które miały doprowadzić do śmierci dzieci.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH