ELEKTRONICZNA DOKUMENTACJA MEDYCZNA

Ministerstwo nie rezygnuje z raportowania terminów wizyt. Liczy, że dostawcy udoskonalą narzędzia - Usunięcie obowiązku raportowania do godziny 10 to tylko pozorne dobrodziejstwo - uważa wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Cisło. Fot. Archiwum

Wprowadzamy nowe zasady niemożliwe do spełnienia, a potem łagodzimy przepisy i dopuszczamy możliwość odstępstwa, zamiast odwrotnie: dać wytyczne dostawcom, przygotować narzędzia informatyczne, przetestować i dopiero wprowadzać nowe obowiązki - wskazują eksperci.

Zmiany ustawowe, wprowadzające od 1 lipca br. obowiązek przekazywania do godziny 10 rano danych o pierwszych wolnych terminach wizyt do oddziału wojewódzkiego Funduszu, formalnie jeszcze obowiązują, ale w praktyce nie przetrwały w pierwotnej wersji nawet miesiąca. Już 19 lipca Sejm przegłosował ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem rozwiązaniem w obszarze e-zdrowia, w której zawarł zmieniony artykuł o przekazywaniu informacji o kolejkach (bez godziny 10), choć codzienne raportowanie zostało utrzymane. 5 sierpnia ustawę przekazano prezydentowi.

- To jest krok naprzód, bo dlaczego akurat 10 a nie 11 godzina? Rozumiem 7 czy 8 rano przed rozpoczęciem pracy, miałoby to jakieś uzasadnienie, ale godzina 10? W tym wypadku jest np. problem z poradniami, które pracują w późniejszych godzinach. Dlatego możliwość raportowania o dowolnej godzinie to lepsze rozwiązanie - wskazuje Tomasz Zieliński, wiceprezes federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Gorzej z placówkami, które nie działają codziennie i nie wiedzą, jak technicznie wywiązać się z nowych obowiązków. Stąd furtka dla placówek, które z tych czy innych powodów sobie z tym nie radzą.

- Przepisy pozwalają na wystąpienie do oddziału wojewódzkiego NFZ o czasową zgodę na wysyłanie tych raportów jeszcze co tydzień i z tego co wiem, to świadczeniodawcy masowo występowali o takie zgody. Wszyscy, z którymi rozmawiałem, zgody dostali - opisuje Tomasz Zieliński.

Problem dostawców i świadczeniodawców
Zdaniem wiceprezesa FPZ to całe zamieszanie jest konsekwencją tego, że jak zwykle zaczynamy pracę nad zmianami od złej strony.

- Najpierw powinniśmy dać wytyczne dostawcom oprogramowania i przygotować narzędzia informatyczne, które pozwolą to zrobić w sposób automatyczny i nie przeszkadzający w pracy personelowi poradni, a potem, jeśli okaże się, że wszystko działa - wprowadzać obowiązki. U nas najpierw się wprowadza obowiązek, potem okazuje się, że jest on niemożliwy do spełnienia, w związku z tym łagodzimy przepisy i dopuszczamy możliwość odstępstwa oraz czekamy, co się wydarzy - opisuje Tomasz Zieliński.

W związku z tym, jak wskazuje ekspert, jedni dostawcy sobie z tym radzą, inni nie radzą, a świadczeniodawcy mają problem - jeszcze do tego w okresie urlopowym, kiedy jest mniej personelu i informatyków. Zamiast ułatwiać, nowe przepisy utrudniają życie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.