Wykrywanie stanu przedcukrzycowego nie ma sensu?

Diagnozowanie tzw. stanu przedcukrzycowego nie ma sensu, jest niepotrzebne i nie ma żadnej wartości klinicznej - twierdzą we wspólnym raporcie specjaliści brytyjscy i amerykańscy na łamach ,,British Medical Journal".

Eksperci podkreślają, że przede wszystkim nie należy podawać żadnych leków przeciwcukrzycowych. U zdecydowanej większości osób stan przedcukrzycowy nie przekształca się cukrzycę. Jest jedynie sygnałem, że choroba ta może się rozwinąć, dlatego na wszelki wypadek warto zmienić dietę i być bardziej aktywnym fizycznie.

Stan przedcukrzycowy określa się na podstawie poziomu glukozy we krwi. Prawidłowe jej stężenie nie powinno przekraczać 100 mg/dl. Gdy po dwukrotnym badaniu na czczo, czyli co najmniej 8 godzin po ostatnim posiłku, utrzymuje się ono między 100 a 125 mg/dl, wtedy mówi się o stanie przedcukrzycowym. Określa się go również jako nieprawidłową glikemię lub nietolerancję glukozy.

Termin stan przedcukrzycowy w 2010 r. wprowadziło Amerykańskie Towarzystwo Diabetologiczne (ADA), nigdy jednak nie został on zaakceptowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Amerykanie wprowadzili go ze względu na narastające na całym świecie zagrożenie cukrzycą. Eksperci ADA wyliczyli, że występuje on u co trzeciego Brytyjczyka i prawie u co drugiego Chińczyka.

Diabetolog University College London prof. John Yudkin oraz specjaliści Mayo Clinic w Minnesocie podkreślają, że wprowadzenie tego określenia jest niepotrzebną medykalizacją, gdyż stan przedcukrzycowy nie jest chorobą i nie wymaga leczenia. Gdy zostanie wykryty, wystarczająca jest zmiana stylu życia, by zmniejszyć ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH