Szybko tyjące niemowlęta bardziej narażone na cukrzycę typu 1 Szybkie tycie dzieci w pierwszym roku życia znacznie zwiększa zapotrzebowanie organizmu na insulinę Fot. Shutterstock

Dzieci, które w pierwszym roku życia szybko tyją, są w przyszłości bardziej narażone na cukrzycę typu 1, w porównaniu z rówieśnikami wolniej przybierającymi na wadze - informuje pismo JAMA Pediatrics.

Zdaniem autorów pracy dostarcza ona dowodów na to, że czynniki środowiskowe oddziałujące we wczesnym okresie życia dziecka mają istotny wpływ na ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 1 w przyszłości.

Jak przypominają naukowcy, cukrzyca typu 1 jest jednym z najczęstszych przewlekłych schorzeń, które ma swój początek już we wczesnym dzieciństwie. Liczba dzieci i młodych ludzi cierpiących na tę autoagresywną chorobę wyraźnie wzrasta w ostatnich latach, dlatego badacze nie ustają w poszukiwaniach jej przyczyn.

Naukowcy z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego w Oslo razem z kolegami z kilku innych ośrodków naukowych w Norwegii i Danii przeanalizowali dane zebrane łącznie wśród niemal 100 tys. dzieci biorących udział w badaniu norweskim o akronimie MoBa oraz badaniu duńskim o akronimie DNBC.

Po uwzględnieniu czynników mogących zwiększać ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 1 (do których zalicza się przyjście dziecka na świat przed terminem, palenie papierosów przez matkę czy występowanie u niej cukrzycy typu 1), naukowcy ocenili, że dzieci szybko tyjące w ciągu pierwszych 12 miesięcy życia są bardziej narażone na to schorzenie niż rówieśnicy wolniej przybierający na wadze. Nie zaobserwowano natomiast, by na ryzyko cukrzycy typu 1 wpływały: masa urodzeniowa dziecka oraz zmiany wzrostu w pierwszym roku życia.

Jak tłumaczą autorzy pracy, szybkie tycie dzieci w pierwszym roku życia znacznie zwiększa zapotrzebowanie organizmu na insulinę. Dlatego komórki beta trzustki muszą produkować jej więcej, przez co są bardziej obciążone i podatne na uszkodzenia przez układ odporności.

Cukrzyca typu 1 jest zaliczana do chorób autoagresywnych. Rozwija się w efekcie błędnego ataku układu odporności na komórki beta trzustki produkujące insulinę. Gdy większość z nich zostaje zniszczona, niedobór insuliny jest tak duży, że poziom glukozy we krwi pacjenta utrzymuje się na niebezpiecznie wysokim poziomie. Wymaga to szybkiego rozpoczęcia terapii insuliną.

Zgodnie z szacunkami choroba ta stanowi od 10 do 15 proc. wszystkich przypadków cukrzycy. Jest diagnozowana głównie u dzieci i młodzieży.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH