Śląskie: chory na cukrzycę trafił na izbę wytrzeźwień Fot. Archiwum

Straż Miejska w Zabrzu, zamiast udzielić pomocy choremu na cukrzycę, zawiozła  go do Izby wytrzeźwień. Mężczyzna miał na ręku opaskę informującą o chorobie, ale mimo to spędził w izbie  kilka godzin. Musi za to zapłacić blisko 300 zł.

Strażnicy miejscy zabrali z autobusu na izbę wytrzeźwień mieszkańca Świętochłowic, którego wzięli za pijanego. Nie pomogła opaska z napisem "Jestem cukrzykiem. Jeśli zasłabnę wezwij lekarza", którą mężczyzna miał na ręku - informuje tvn24.pl

Podobnie na nic się zdały dokumenty potwierdzające jego chorobę oraz insulina i glukometr - wszystko to miał przy sobie. Nie udzielono mu pomocy także gdy oprzytomniał i poinformował, że choruje na cukrzycę i może zapaść w śpiączkę.

Strażnicy twierdzą, że mężczyzna zachowywał się wulgarnie, agresywnie i że  nie było z nim kontaktu. Chory wyszedł z izby wytrzeźwień z rachunkiem na 280 zł.

Więcej: http://kontakt24.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH