Po pierwsze edukacja

Cukrzyca zarówno typu 1 jak i typu 2 to schorzenie przewlekłe, które zmienia diametralnie życie chorego. Jednak, co specyficzne, nawet najlepsze leczenie farmakologiczne na niewiele się zda, jeśli pacjent nie będzie wiedział jak radzić sobie z cukrzycą na co dzień. Dlatego w tej chorobie bardzo ważna jest edukacja.

Żadne broszury ani książki nie są w stanie wyedukować diabetyka, do tego potrzebni są dobrze przygotowani edukatorzy. W Polsce zarówno lekarz podstawowej opieki zdrowotnej jak i diabetolog nie ma czasu ani możliwości, żeby gruntownie nauczyć swojego pacjenta jak dobrze żyć z cukrzycą, to rola dobrze wyszkolonej pielęgniarki. Jednak pielęgniarek diabetologicznych brakuje w Polsce i dlatego edukacja kuleje, a trzeba pamiętać, że na cukrzycę zapada coraz więcej Polaków.

Brakuje pielęgniarek

- To wy jesteście najważniejszym ogniwem w leczeniu pacjenta - mówił prof. Leszek Czupryniak prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego do pielęgniarek podczas VIII Konferencji Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii "Powikłania i cukrzyca - luksus posiadania wyobraźni" .

Jego zdaniem w Polsce brakuje pielęgniarek diabetologicznych. - Mamy za mało diabetologów, powinno ich być dwa razy więcej. Mamy też za mało pielęgniarek diabetologicznych, ich potrzeba kilkadziesiąt razy więcej niż jest. Trzeba pamiętać, że chorych na cukrzycę będzie coraz więcej.

Według profesora system opieki diabetologicznej wymaga zmian, a jedną z nich powinien być nacisk na edukację diabetologiczną.

Edukacja diabetologiczna jest zdaniem wielu specjalistów marginalizowana w Polsce. Rzeczywistość poradni POZ czy diabetologicznych to niewystarczająca ilość wyszkolonych pielęgniarek i brak czasu na edukację pacjenta. Wiadomo, chodzi o finansowanie, a w Polsce edukacja diabetologiczna nie jest odrębnie finansowana. Finansuje się jedynie procedury lekarskie, w których zawarta jest edukacja.

Inne kraje, jak choćby Wielka Brytania, dostrzegły już dawno jak ważna rolę w procesie leczenia diabetyka pełni wyszkolona pielęgniarka. Tam diabetyk odwiedza lekarza rzadko, bo sposób leczenia i dietę konsultuje z pielęgniarką specjalizującą się w diabetologii.

Prof. Czupryniak wskazywał, że nie wyobraża sobie pracy bez pielęgniarki diabetologicznej, chociażby dlatego, że ta współpraca pozwala na lepsze korygowanie leczenia. Bywa, że to właśnie pielęgniarka słusznie zwraca uwagę lekarzowi, że zalecenia należy skorygować.

Edukować na początku

Nacisk na edukację pacjentów jest tym bardziej ważny, że jak zauważył prof. Czupryniak zmieniło się podejście do leczenia cukrzycy.

W 2008 r. ukazały się badania kliniczne, w których stwierdzono, że intensywne leczenie, wyrównywanie poziomu cukru we krwi pacjenta, który już przeszedł zawał, udar, amputację, nie przynosi dobrych efektów, a wręcz stwierdzono, że część z tych chorych umierała wcześniej przy intensywnym leczeni - mówił prof. Czupryniak. - Okazało się, że intensywnie obniżać cukier należy u osób, które dopiero zachorowały i nie mają jeszcze uszkodzonego układu krążenia - wtedy bowiem można skutecznie zapobiec rozwojowi powikłań.

Nie dziwi więc, że edukacja pacjenta, szczególnie na początku jego choroby, kiedy w ogóle nie ma on pojęcia jak funkcjonować z cukrzycą, a leczenie jest intensywne, jest tak ważna.

O tym, że pielęgniarki diabetologiczne są kluczowym ogniwem opieki nad diabetykami, mówił również prof. Jean-Philippe Assal prezes szwajcarskiej Fundacji na Rzecz Badań i Szkoleń z Zakresu Edukacji Pacjentów.

Profesor Assal jest m.in. pomysłodawcą filmu „Gondole i gondolierzy. Modelowy przykład edukacji”, który pokazuje naukę kierowania gondolą jako wzór postępowania edukacyjnego.

Prof. Assal uważa, że lekarze są w leczeniu cukrzycy najbliżej kwestii rokowań, diagnozy, ale to pielęgniarka jest najbliżej samego pacjenta. Specjalista zauważa, że na początku choroby lekarze walcząc ze schorzeniem działają w pewnym sensie przeciwko pacjentowi.

- Jako młody lekarz miałem swojego mentora. Mówił mi: - pamiętaj, żebyś swojej lekarskiej siły używał przeciwko chorobie, a nie przeciwko pacjentowi, żebyś był ostrożny z używaniem lekarskiej siły - mówił prof. Assal podczas konferencji PFED.

Jego zdaniem po rozpoznaniu przewlekłej choroby pacjent ma zupełnie inne cele niż jego lekarz. Dlatego terapeutyczna edukacja pacjenta ma ogromny wpływ na jakość jego życia.

- Przekazanie prostej informacji dotyczącej odżywiania, powoduje, że u 80 proc. pacjentów nie dojdzie do śpiączki cukrzycowej. Edukacja w sposób wyraźny poprawia jakość życia pacjenta - tłumaczy profesor.

Informacja to nie edukacja

Zdaniem profesora dobra edukacja diabetologiczna ma też swój wymiar ekonomiczny. - Edukacja pozwala na zmniejszenie pośrednich kosztów związanych z cukrzycą np. kosztów amputacji kończyny poniżej kolana.

Profesor przestrzega jednak przed zastępowaniem edukacji informacją. Jego zdaniem są dwie różne rzeczy.

- Teraz występuje tendencja do zastępowania edukacji informacją. To nie jest dobry kierunek. Podając jedynie informacje dystansujemy się od pacjenta. Informacja nie jest procesem ciągłym, tak jak edukacja. Pacjent konsultuje się z pielęgniarką, która go edukuje. Jeśli za jej radą poszedł pobiegać, to chwali się jej, że w końcu to zrobił i oczekuje jej reakcji - tłumaczy specjalista.

Niezwykłe wrażenie na profesorze zrobiły warsztaty teatralne - teatr żywego doświadczenia, w których brał udział razem z pacjentami.

Dzięki nim pacjenci otwierali się na innych i dzięki temu mógł zrozumieć co dla nich znaczy i co zmieniła w nich choroba. Taka praca z pacjentem, zdaniem profesora, zmienia nastawienie lekarza do pacjenta, a jednocześnie pomaga pacjentowi poradzić sobie z chorobą.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH