Organizacja leczenia: lekarz rodzinny czy diabetolog?

W Polsce mamy około 700 diabetologów. To za mało, by w każdym regionie zapewnić pacjentom odpowiednią opiekę. Dlatego specjaliści podkreślają rolę lekarza rodzinnego w leczeniu cukrzycy. Opiekę diabetologiczną w POZ premiuje także płatnik kilkukrotnie wyższą stawką za leczenie chorych na cukrzycę.

Większość diabetyków w Polsce to chorzy na cukrzycę typu 2 i właśnie tymi osobami opiekują się lekarze rodzinni. - Chorzy na cukrzycę typu 2 odmiennie do chorych na cukrzycę typu 1 nie muszą leczyć się wyłącznie u diabetologa. Jest ich tak dużo, że nie ma takiej możliwości, ale też nie ma takiej potrzeby, z opieką nad nimi poradzi sobie lekarz rodzinny - przyznaje prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Trzeba leczyć inaczej
Profesor podkreśla jednak, że wcześniej diabetolodzy zajmowali się głównie długoletnimi chorymi z powikłaniami i dążyli do intensyfikacji leczenia. Nasz rozmówca przypomina, że chory ze świeżo rozpoznaną cukrzycą chodził do lekarza rodzinnego, a leczenie nie było intensywne.

- Jednak 2-3 lata temu wszystko przewróciło się do góry nogami w diabetologii, zmieniono zalecenia. W 2008 r. ukazały się badania kliniczne, w których stwierdzono, że intensywne leczenie, wyrównywanie poziomu cukru we krwi pacjenta, który już przeszedł zawał, udar, amputację, nie przynosi dobrych efektów, a wręcz stwierdzono, że część z tych chorych umierała wcześniej przy intensywnym leczeni - mówi prof. Czupryniak. - Okazało się, że intensywnie obniżać cukier należy u osób, które dopiero zachorowały i nie mają jeszcze uszkodzonego układu krążenia - wtedy bowiem można skutecznie zapobiec rozwojowi powikłań

- To całkowita zmiana myślenia. Jednak, gdy się zastanowić, jest to bardzo logiczne. Cukrzyca to w pewnym sensie choroba naczyń krwionośnych, wysoki poziom cukru uszkadza naczynia i upośledza ukrwienie narządów. Chory z dopiero co rozpoznaną cukrzycą nie ma uszkodzonych naczyń, więc wtedy należy nakłonić go do zmiany stylu życia, poddać intensywnemu leczeniu farmakologicznemu, zrobić wszystko, żeby nie doszło do uszkodzenia układu krwionośnego - wyjaśnia prezes PTD.

- Natomiast jeśli chory jest już po zawale, amputacji czy udarze i jego duże naczynia krwionośne przypominają zardzewiałe rury, to drastycznie obniżając cukier we krwi nie jesteśmy w stanie ich naprawić, możemy tylko chorego narazić np. na nieprzyjemne niedocukrzenia - stwierdza prof. Czupryniak.
Jego zdaniem lekarz rodzinny musi zatem leczyć chorego ze świeżo rozpoznaną cukrzycą intensywnie, nie może go lekceważyć. - Te pierwsze lata leczenia cukrzycy decydują o tym, czy chory będzie miał za 20 lat powikłania naczyniowe, czy nie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH