Czy chorzy na cukrzycę zyskają dostęp do doskonalszej insuliny? Nowy analog pozwala lepiej niż dotąd ograniczyć u chorych na cukrzycę występowanie powracających hipoglikemii. Fot. archiwum RZ

Ministerstwo Zdrowia rozważa refundację długo działającego analogu insuliny o wyraźnie korzystniejszym profilu działania od dotychczas stosowanych. Analog pozwala lepiej niż dotąd ograniczyć u chorych na cukrzycę występowanie powracających hipoglikemii. - Nie mamy jednak potwierdzenia, że wejdzie na listę refundacyjną - mówi nam Anna Śliwińska, prezes zarządu głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

W kraju od 2000 roku dostępna jest glargina (Lantus), długo działający analog insuliny. Jego dostępność znacznie poprawiła u chorych skuteczność kontroli poziomu glikemii między posiłkami oraz w nocy. Jest już też biosymilar tego preparatu.
 
Szesnaście lat od momentu wprowadzenia glarginy pojawia się możliwość jeszcze lepszego kontrolowania cukrzycy. Ministerstwo Zdrowia rozważa refundację długo działającego analogu insuliny o wyraźnie korzystniejszym profilu działania.
 
Nowy preparat insuliny (Toujeo) jest 3-krotnie zagęszczonym roztworem już znanej i dostępnej od wielu lat glarginy. Zamiast 100 jednostek w mililitrze, jak w stosowanej już od lat glarginie, nowy analog zawiera 300 jednostek w mililitrze.
 
- To zagęszczenie cząsteczki spowodowało ciekawe dodatkowe właściwości nowej insuliny. Uzyskana insulina ma, w porównaniu ze znaną dotychczas glarginą, bardziej płaski profil działania. Charakteryzuje ją również wydłużony czas działania - nawet do 30 godzin, podczas gdy mniej stężona glargina działała do 24 godzin - tłumaczy prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
 
Jak wyjaśnia profesor, ze względu na swój bezszczytowy profil działania nowa insulina okazała się bardziej przewidywalna co do efektu stosowania - daje mniej niedocukrzeń. Z badań klinicznych EDITION wynika, że częstotliwość hipoglikemii u pacjentów wymagających podania Toujeo jest mniejsza o 21-23 proc. niż w przypadku terapii prowadzonej przy użyciu glarginy.
 
To bardzo istotny wynik, bo - jak zauważa prof. Grzegorz Dzida - niedocukrzenie jest w części przypadków nawet bardziej groźne niż wysoki poziom cukru: - Wiemy, że z niedocukrzeniem wiążą się bardzo poważne powikłana, a przede wszystkim zwiększone ryzyko nagłego zgonu.
 
Nowa insulina bardziej niż dotychczas wprowadzone analogi długo działające zbliżyła się pod względem efektów działania do wciąż poszukiwanego preparatu, który w możliwie najwierniejszy sposób naśladowałby działanie naturalnie uwalnianej insuliny.
 
Ze względu na 3-krotnie mniejszą objętość iniekcji w stosunku do dotychczas stosowanego analogu podawanie insuliny stało się mniej bolesne.

Wartością dodaną jest też obserwowany u pacjentów dwukrotnie mniejszy przyrost masy ciała. Badania nie do końca wyjaśniły ten efekt, ale możemy przypuszczać, że wiąże się on ze zdecydowanie mniejszą liczbą niedocukrzeń. Niedocukrzenie powoduje bowiem, że pacjent musi dojeść, a dodatkowo dostarczony pokarm wchłania się i kumuluje w postaci tłuszczu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH