Badanie: domowe jedzenie pozwala uniknąć cukrzycy Osoby, które konsumowały więcej przygotowywanych w domu posiłków w ciągu dnia, miały mniejsze ryzyko zapadnięcia na cukrzycę. Fot. Fotolia

Osoby, które często jadają domowe posiłki, są mniej narażone na cukrzycę typu 2 niż ci, którzy częściej stołują się na mieście - wynika z badania opisanego w magazynie "PLOS Medicine".

Ludzie na całym świecie coraz częściej jadają na mieście, co wiąże się z sięganiem m.in. po fast foody. Taka wysokoenergetyczna i relatywnie uboga w składniki odżywcze dieta może prowadzić do otyłości, a ta z kolei zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2. Istnieje jednak mało badań nt. roli posiłków przygotowywanych w domu w rozwoju otyłości i/lub cukrzycy.

Cukrzyca to właściwie grupa chorób metabolicznych, w przebiegu których we krwi utrzymuje się drastycznie podwyższony poziom cukru. Jest to spowodowane niedoborem insuliny wydzielanej przez komórki trzustki (typ 1) lub brakiem reakcji komórek na wydzielaną insulinę (typ 2). Nieleczona lub leczona niewłaściwie może prowadzić do wielu komplikacji - jak choroba wieńcowa, udar, niewydolność nerek czy ślepota.

Qi Sun i jego koledzy z Harvard T.H. Chan School of Public Heath w Bostonie przeanalizowali dużą grupę danych na temat amerykańskich mężczyzn i kobiet. Doszli do wniosku, że osoby jadające 5-7 kolacji w tygodniu w domu miały o 15 proc. niższe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 niż badani, którzy jadali dwa lub mniej takich domowych posiłków w tygodniu.

Również osoby, które konsumowały więcej przygotowywanych w domu posiłków w ciągu dnia, miały mniejsze ryzyko zapadnięcia na cukrzycę. Badania sugerują, że może to być związane z tym, że mniej przybierają one na wadze. 

Wyniki badań potwierdzają pośrednio, że otyłość wynikająca ze niewłaściwego odżywnia się i stylu życia jest jednym ze znaczących ryzyk zapadnięcia na cukrzycę.

Jak wyjaśniał podczas jednej z rozmów z dziennikarzami prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, tak jak w przypadku chorych na raka - chorych na cukrzycę będzie przybywać. Przy czym w przypadku cukrzycy łatwiej jest opanować ryzyko - bardzo często wystarczy się odchudzić.

Silnym czynnikiem sprzyjającym zachorowaniu jest jednak w przypadku zarówno cukrzycy, jak i raka wiek. Co czwarty człowiek po sześćdziesiątce w Polsce choruje na cukrzycę, a po osiemdziesiątce już co drugi.

Prof. Czupryniak podaje też, że możliwe jest zahamowanie otyłości poprzez działania rządów. Np. w Holandii nie przybywa już otyłych i od trzech, czterech lat nie ma już wzrostu zachorowań na cukrzycę typu 2. W Danii jest podobnie.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH