SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

Zakażeni wirusem HIV zbyt późni zgłaszają się na leczenie Osoby z wirusem HIV zbyt późno zgłaszają się na leczenie, nierzadko dopiero wtedy, gdy mają pierwsze objawy AIDS - mówił prof. Andrzej Horban. Fot. PTWP

Coraz częściej się zdarza, że osoby z wirusem HIV zgłaszają się na leczenie w późnym etapie rozwoju infekcji - alarmował we wtorek (24 listopada) na konferencji prasowej w Warszawie prof. Andrzej Horban, konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Dr Beata Zawada, główna specjalistka ds. programu leczenia ARV Krajowego Centrum ds. AIDS, powiedziała podczas konferencji, że w naszym kraju dostępne są wszystkie leki antyretrowirusowe (ARV), jakie dopuszczono do użycia w Unii Europejskiej.

- Praktycznie nie ma żadnych ograniczeń w terapii, chorzy mogą być leczenie nawet najbardziej kosztownymi lekami, jeśli tylko jest taka potrzeba - podkreśliła.

Specjalistka przyznała, że od 2010 r. maksymalne wydatki na jednego pacjenta nie mogą przekraczać 3,5 tys. zł miesięcznie, jednak jest to limit uśredniony.

- Jeden pacjent wymaga mniej kosztownej terapii, inny z kolei droższej, ale nie było jeszcze kłopotów z zastosowanie drogiego leczenia - podkreśliła.

Dr Zawada zapewniała, że nie ma w naszym kraju kolejki osób oczekujących na leczenie antyretrowirusowe.

- Jest ono wdrażane na bieżąco, mamy także odpowiednie zapasy leków - dodała.

Podkreśliła, że lekarze sami wybierają sposób leczenie danego pacjenta, nikt na narzuca im schematów terapii. Pod uwagę brane są jedynie najnowsze zalecenia międzynarodowe i krajowe.

- Jedyny kłopot polega na tym, że osoby z wirusem HIV zbyt późno zgłaszają się na leczenie, nierzadko dopiero wtedy, gdy w ich organizmie wysoka jest już wiremia, układ odpornościowy jest osłabiony i mają pierwsze objawy AIDS - powiedział prof. Horban z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, gdzie leczonych jest najwięcej osób z wirusem HIV.

Specjalista zwracał uwagę, że osoba z HIV szkodzi sobie i jest większym zagrożeniem dla innych osób. Leczenie w późniejszym okresie rozwoju zakażenia jest bowiem trudniejsze i gorzej rokuje. Osoby nieleczone częściej zakażają innych, na przykład poprzez kontakty seksualne. Tak jest szczególnie w początkowym okresie infekcji, gdy w organizmie zakażonej osoby jest szczególnie wysoki poziom wiremii.

Według dr hab. Magdaleny Rosińskiej z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, na koniec 2014 r. zarejestrowano w naszym kraju prawie 20 tys. osób z wirusem HIV, spośród których leczonych jest 7,8 tys.

- Zmieniła się strategia leczenia osób z wirusem HIV - powiedziała konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych dr Grażyna Cholewińska. - Dawniej nie wszyscy pacjenci od razu otrzymywali leki, wielu było leczonych dopiero po kilku latach od zakażenia, gdy dochodziło już do osłabienia układu odpornościowego. Według najnowszych rekomendacji z 2015 r. należy leczyć wszystkich już od początku zakażenia.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH