SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

Szczepionka przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu ma 40 lat Odsetek osób szczepiących się przeciw wirusowi kleszczowego zapalenia mózgu (KZM) w Austrii jest najwyższy w Europie. Austriacy są też twórcami pierwszej nowoczesnej szczepionki przeciw temu wirusowi. Fot. Archiwum

Mija 40 lat od rozpoczęcia produkcji pierwszej nowoczesnej szczepionki przeciw wirusowi kleszczowego zapalenia mózgu (KZM). Na to poważne schorzenie, przenoszone przez kleszcze, wciąż brak skutecznych leków, a szczepionka to jedyna skuteczna profilaktyka - podkreślają eksperci.

- Warto o tym przypomnieć właśnie teraz, gdy rozpoczyna się sezon na kleszcze - oceniła prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Jak wyjaśniła dorosłe postacie kleszczy, które przenoszą wirusa wywołującego KZM, zaczynają być aktywne już od 7 stopni Celsjusza.

- Najbardziej niebezpiecznie robi się, gdy temperatura po zimie szybko wzrośnie powyżej 10 stopni C. Wtedy budzą się również młodsze postacie - larwy i nimfy - i zaczynają żerować równolegle z postaciami dorosłymi - powiedziała prof. Zajkowska.

Dodała, że pojawieniu się większej liczby kleszczy sprzyja również wilgotna wiosna.

KZM jest ostrą chorobą zakaźną centralnego układu nerwowego, która może mieć trwałe następstwa neurologiczne, w tym porażenie, a nawet prowadzić do zgonu.

- W 90 proc. przypadków zakażenia wirusem KZM mijają samoistnie. Ciężki przebieg choroby, z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych częściej obserwuje się u osób starszych, oraz u osób z obniżoną odpornością, np. osoby po przeszczepie narządu leczone immunosupresyjne, czy osoby leczone na reumatoidalne zapalenie stawów - wyjaśniła prof. Zajkowska.

KZM jest wywoływane przez wirusa z rodzaju Flawiwirusów, roznoszonego przez kleszcze. Należą tu również: wirus wywołujący dengę oraz wirus żółtej gorączki (żółtej febry).

Według Światowej Organizacji Zdrowia, KZM występuje w krajach środkowej, wschodniej i północnej Europy, w północnych Chinach, Mongolii i na terenie Federacji Rosyjskiej (np. Syberia).

Jak wyjaśniła prof. Zajkowska, w Polsce ryzyko zachorowania na KZM jest rozłożone nierówno. Największe jest w północno-wschodniej części kraju - np. w województwie podlaskim oraz na południu.

- Co roku rejestrujemy ok. 200 przypadków KZM. Są to wyłącznie przypadki rozpoznane i potwierdzone. Dlatego, faktyczna liczba zakażeń wirusem może być większa - oceniła.

Dodała, że w niektórych latach liczba przypadków rośnie do ok. 300. Podobne statystyki dotyczą też naszych sąsiadów, jak Litwa, Łotwa, Białoruś, a najwięcej zachorowań mają Czesi.

Podczas spotkania, które na początku marca zorganizowano w Orth pod Wiedniem, z okazji obchodów 40-lecia wdrożenia nowoczesnej szczepionki na KZM, prof. Roman Prymula ze Szpitala Uniwersyteckiego w Hradec Kralowe w Czechach powiedział, że rocznie liczba przypadków KZM w jego kraju wynosi od 300 do nawet 1000 (w 2015 r. potwierdzono tam 351 przypadków).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH