SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

Gruźlica nadciąga ze wschodu. Czy powinniśmy się jej bać? Sytuacja epidemiologiczna gruźlicy na Ukrainie nie musi przenosić się bezpośrednio na sytuację w grupie przebywających w Polsce Ukraińców. Jednak choroby nie można lekceważyć. Fot. Shuttestock

W ostatnich miesiącach coraz częściej słyszymy o wzroście zachorowań na gruźlicę wśród naszych wschodnich sąsiadów - Ukraińców. Z nieoficjalnych danych wynika, że liczba chorych może tam sięgać nawet 600 tysięcy. Chociaż, jak zastrzega GIS, w Polsce nie ma ryzyka rozwoju epidemii, to jednak choroby tej nie można lekceważyć.

Według danych udostępnionych przez Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, Polska, choć zaliczana do krajów o niskiej zapadalności na gruźlicę (poniżej 20 osób na 100 000), to jednak ma zapadalność wyższą niż większość krajów Unii Europejskiej. W Polsce wskaźnik ten wynosi 16,7 przypadków na 100 tys. ludności. Jednak dopiero przy zapadalności poniżej 10 osób na 100 tys. można mówić o zbliżaniu się do fazy eliminacji choroby. Taka sytuacja występuje w 22 krajach Europy, a najniższa zapadalność jest w Islandii - tylko 2,1 osoby na 100 tys.

W 2016 roku w naszym kraju na gruźlicę zachorowało 6444 osób, czyli o 14 więcej więcej niż w roku poprzednim i 2170 mniej w porównaniu z rokiem 2007.

Największą grupą wśród chorujących są osoby w podeszłym wieku. Taki trend utrzymuje się od dłuższego czasu. Wystarczy porównać zapadalność wśród dzieci do 14. roku życia i w grupie wiekowej od 45. do 64. roku życia roku. W tej pierwszej grupie w 2016 roku zapadalność wynosiła 1,8 przypadku na 100 000 osób, w drugiej aż - 27,8.

Także w latach wcześniejszych najwyższą zapadalność stwierdzano w grupie wiekowej powyżej 65. roku życia. Największy odsetek zachorowań (44,3 proc. ogółu) w 2016 roku mieścił się w przedziale wieku 45-64 lata.

Eksperci podkreślają też, że najwyższą zapadalność na gruźlicę w krajach Unii Europejskiej zanotowano w 2015 roku w Rumunii, Bułgarii, na Łotwie, w Estonii i Portugalii. Było tam więcej niż 20 przypadków zachorowań na 100 000 mieszkańców. Jednak należy zaznaczyć, że 50 proc. chorych na gruźlicę w Europie stanowili pacjenci z trzech krajów: Polski, Rumunii i Wielkiej Brytanii.

Wielka ukraińska migracja
Jak podkreśla Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego faktem jest, że informacje o wysokiej zapadalności na gruźlicę na Ukrainie budzą niepokój opinii publicznej, w związku z migracją do Polski mieszkańców Ukrainy.

Warto jednak podkreślić, że zjawisko migracji naszych sąsiadów do Polski nie jest niczym nowym. Ukraińcy przyjeżdżają do naszego kraju w dużej liczbie od kilku lat. Pomimo tego nie zaobserwowano wyraźnego wpływu tych migracji na sytuację epidemiologiczną gruźlicy ludności polskiej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.