CHOROBY PŁUC

PARTNER SERWISU
Górnicy rzadziej zapadają na choroby zawodowe Najnowsze dane Instytutu Medycyny Pracy dotyczące chorób zawodowych w górnictwie znalazły się w dorocznym raporcie Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach. Fot. PTWP/Krzysztof Kusz

W ubiegłym roku liczba byłych i czynnych zawodowo górników, którzy zapadli na choroby zawodowe, była najniższa od kilkudziesięciu lat. Zmniejszenie ilości zachorowań – w niektórych grupach prawie o połowę - to przede wszystkim efekt postępów w profilaktyce pylicy płuc.

Przedstawiciele nadzoru górniczego cieszą się z postępów w ograniczaniu zapadalności na choroby zawodowe, podkreślają jednak, że sytuacja wciąż wymaga aktywnych działań zmierzających do poprawy warunków pracy - szczególnie ograniczenia zapylania pod ziemią.

Najnowsze dane Instytutu Medycyny Pracy dotyczące chorób zawodowych w górnictwie znalazły się w dorocznym raporcie Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach. Przedstawiciele urzędu wskazują, że miniony rok był wyjątkowy, ponieważ odnotowano najmniej przypadków chorób zawodowych od dekad.

Najczęstszym schorzeniem dotykającym górników - często wiele lat po zakończeniu pracy w kopalni - jest pylica płuc. Wśród ponad 2,4 tys. przypadków chorób zawodowych stwierdzonych w górnictwie w latach 2011-2015, pylica stanowi aż 83 proc., czyli prawie 2 tys. przypadków.

Pod względem ilości zachorowań na pylicę rok 2015 był przełomowy - w całym górnictwie odnotowano spadek nowych przypadków z 425 do 277 przypadków (o 148 mniej), w tym w górnictwie węgla - spadek z 394 do 234 przypadków (o 160 mniej).

- Spadek zachorować wynika z kilku przyczyn, m.in. stosowane są doskonalsze metody zraszania, ograniczające ilość pyłu, a także bardziej skuteczne środki ochrony pracowników, jak maski wielokrotnego użytku, chroniące lepiej od jednorazowych. Rośnie też świadomość załogi w zakresie konieczności używania środków ochronnych - powiedział PAP wicedyrektor departamentu górnictwa otworowego i wiertnictwa WUG Janusz Malinga.

Podkreślił, że mimo bardzo znaczącej poprawy, wiele jeszcze jest do zrobienia zarówno w zakresie profilaktyki jak i inwestycji służących poprawie warunków pracy. Z danych nadzoru górniczego wynika, że nadal w przypadku ok. 70 proc. ścian wydobywczych przekroczone są obowiązujące normy zapylenia już na wlocie wyrobisk.

Źródłem zapylenia powietrza w kopalniach są przede wszystkim kombajny ścianowe i kruszarki, a także przenośniki urobku, zwłaszcza w miejscach jego przesypywania. Aby zapobiegać zapyleniu powietrza pod ziemią, przy wielu urządzeniach, których praca skutkuje powstawaniem pyłu, od dawna montowane są urządzenia zraszające i odpylacze.

Z danych WUG i Instytutu Medycyny Pracy wynika, że ok. 80 proc. przypadków zachorowań na pylicę płuc stwierdza się u byłych pracowników kopalń, z których wielu zakończyło pracę zawodową 10, 15 a nawet ponad 20 lat przed orzeczeniem pylicy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH