Stowarzyszenie Pacjentów i Osób Wspierających Chorych na Guzy Neuroendokrynne powstało, aby działać w sytuacji...

Guzy o typie NET są rzadką i różnorodną grupą nowotworów.
Wśród guzów neuroendokrynnych, guzy GEP-NET stanowią 70%. Obecnie wykrywanych jest ok. 10 nowych przypadków na 1 mln mieszkańców w ciągu roku w skali całego kraju.
Cechą charakterystyczną tych guzów jest produkcja substancji czynnych (m.in. hormony). W przypadku ich nadprodukcji może pojawić się określony zespół kliniczny, na przykład: zespół rakowiaka lub ZES.

CZY TO DUŻO?

- Optymalne leczenie to oczywiście usunięcie chirurgiczne zmiany, jednak z uwagi na często bardzo zaawansowane stadium, w momencie diagnozy, usunięcie w całości zmiany często nie jest możliwe. W takich przypadkach w zależności od typu, rozległości i wcześniejszego leczenia, jeśli dotyczy to nawrotu choroby, stosuje się różnorodne leczenie, np. ogólne farmakologiczne (chemioterapia) oraz bioterapia z użyciem tzw."zimnych" analogów receptora somatostatynowego.
Dodatkowo znajduje zastosowanie nowoczesna celowana terapia radioizotopowa - mówi dr Jarosław B. Ćwikła, kierownik Pracowni Medycyny Nuklearnej Zakładu Diagnostyki Radiologicznej CSK MSWiA.
W pewnych typach GEP-NET, chemioterapia nie daje żadnych rezultatów i jedynym skutecznym leczeniem jest terapia radioizotopowa, czy interferon oraz bioterapia z użyciem tzw. "zimnych" analogów somatostatyny.
Do tej ostatniej grupy należą preparaty Sandostatin LAR czy Somatuline PR. Miesięczna terapia takimi preparatami kosztuje ponad 4 tys. zł.
- Czy to jest dużo? Często jest to mniej niż kosztowna i mało efektywna chemioterapia - tłumaczy dr Jarosław Ćwikła.
Leki tego typu nie są w Polsce refundowane.
W indywidualnych przypadkach koszty tej terapii mogą być pokrywane przez płatnika - za każdorazową zgodą NFZ.

WSPÓLNIE O ŻYCIE

Dr Jarosław B. Ćwikła, który opiekuje się liczną grupą osób z GEP-NET, jest współzałożycielem Stowarzyszenia Pacjentów i Osób Wspierających Chorych na Guzy Neuroendokrynne.
- Pacjentów cierpiących na ten nowotwór jest stosunkowo niewielu i są rozproszeni po całym kraju. Dlatego zdecydowaliśmy się połączyć siły, aby ułatwić chorym dostęp do nowoczesnego leczenia - tłumaczy dr Jarosław B. Ćwikła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH