Wyniki kontroli NIK dotyczącej sytuacji finansowej sześciu instytutów podległych resortowi zdrowia - opublikowane we wrześniu 2012 r. - wywołały medialną dyskusję o przyszłości tego typu jednostek. Ministerstwo zapowiedziało zmiany w zasadach ich funkcjonowania.

P rzypomnijmy ważniejsze wnioski z ówczesnego raportu Najwyższej Izby Kontroli:

Najbardziej zadłużone szpitale w Polsce to instytuty podległe ministrowi zdrowia. Kondycja finansowa pięciu z sześciu skontrolowanych przez NIK instytutów badawczych jest bardzo trudna: ich łączne zadłużenie to 283 mln zł. W opinii NIK może to zagrażać istnieniu i działaniu instytutów w obecnej formie.

W krytycznej sytuacji - najgorszej ze wszystkich szesnastu instytutów nadzorowanych przez ministra zdrowia - jest Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Równie trudna jest sytuacja Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytutu Reumatologii.

W ostatnich latach tylko Instytut Matki i Dziecka znacząco zredukował swoje zadłużenie, spłacając najpilniejsze zobowiązania. Jednak zarówno on, jak i pozostałe instytuty stopniowo wpadały w coraz większe kłopoty. W 2008 roku stratę odnotowano w dziewięciu z nich, ale w czerwcu 2011 roku już w 15 z 16 placówek. Strat nie przynosił jedynie Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu.

Kontrola wykazała, że w najbardziej zadłużonych instytutach nawarstwienie zobowiązań i nieprawidłowości jest tak duże, że ustabilizowanie sytuacji ekonomicznej jest niemożliwe bez pomocy ze strony nadzorującego jednostki ministra zdrowia.

Aż 10 z 16 obecnie funkcjonujących instytutów zostało utworzonych w latach 50. ubiegłego wieku, w zupełnie innych warunkach gospodarczych, stąd ich reformowanie jest bardzo trudne.

Niestety, po kontroli w 2012 r. sytuacja instytutów nie uległa poprawie. Co więcej - zobowiązania tych placówek wzrosły w ciągu roku o ok. 70 mln zł. Nie powstały też zapowiadane przez resort regulacje dotyczące takich jednostek.

Kiedy zamykaliśmy to wydanie miesięcznika, zarówno Centrum Zdrowia Dziecka, jak i Centrum Zdrowia Matki Polki nadal kierowane były przez p.o. dyrektorów. Oba instytuty od roku szukają w kolejnych konkursach nowych szefów.

Do konkursu w CZD zgłosiła się ostatnio tylko jedna osoba. Rada Naukowa Instytutu będzie zmuszona unieważnić konkurs i rozpisać nowy. To już trzecie nieudane podejście do wyboru dyrekcji największego szpitala pediatrycznego w Polsce. - Mam nadzieję, że w przyszłości kilku odważnych się znajdzie - skomentował w RMF FM wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH