Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie zwolniło 12 z 18 dietetyków, którzy pracowali na oddziałach. W zadłużonych szpitalach etat dietetyka jest często pierwszym do likwidacji. Tymczasem na uczelniach medycznych i zawodowych kierunek dietetyka bije rekordy popularności. Gdzie więc znajdą pracę rzesze przyszłych dietetyków? Specjaliści twierdzą, że przekształcą się oni w doradców ds. żywienia, pracujących m.in. w zakładach kosmetycznych, sanatoriach, gastronomii.

Zadłużony na 160 mln zł Instytut - Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka, szukając oszczędności, zwolnił dwie trzecie dietetyków pracujących na oddziałach. Sześciu, których pozostało, będzie tworzyło zespół specjalistów, dostępnych na wezwanie lub przez telefon.

- W sumie w szpitalu zatrudnionych było 32 dietetyków. Na każdym oddziale pracował jeden, pozostali w kuchni.

Sytuacja finansowa placówki wymaga szukania oszczędności. Zdecydowaliśmy więc zrezygnować z zatrudniania dietetyka na każdym oddziale na rzecz powołania zespołu dietetyków - wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Oblężenie na uniwersytecie

Zwolnienie dietetyków to szybki i - jak się może wydawać - bezbolesny sposób na odciążenie szpitalnego budżetu. Tymczasem według danych WHO, nawet 70% chorób ma źródło w złym odżywianiu.

Jednocześnie coraz mniej ośrodków leczenia zarówno dorosłych, jak i dzieci dostrzega potrzebę włączenia dietetyka do procesu leczenia pacjenta. Rośnie za to liczba chętnych... do zdobycia zawodu dietetyka. W 2009 roku Akademia Medyczna we Wrocławiu uruchomiła kierunek dietetyka w trybie 3-letnich studiów stacjonarnych.

- Mamy za sobą dwie rekrutacje i możemy powiedzieć, że kierunek cieszy się bardzo dużą popularnością. Na każdy indeks było chętnych 10 kandydatów. To największa liczba kandydatów na jedno miejsce na naszej uczelni - mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Bożena Regulska-Ilow, kierownik Zakładu Dietetyki Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Przypomina, że od 2006 roku profesja dietetyka należy do zawodów medycznych, więc powinien on być absolwentem uczelni medycznej. Podkreśla też, że pacjent prowadzony przez dietetyka i dobrze odżywiony lepiej reaguje na leczenie, skraca się czas jego hospitalizacji i rekonwalescencji.

- To zawód z dużymi perspektywami, choć można przypuszczać, że dietetycy, którzy kształcą się dzisiaj, znajdą pracę raczej w poradniach dietetycznych niż w szpitalach - zwraca uwagę dr Regulska-Ilow.

Jeden na szpital?

W marcu 2011 roku weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia z 21 lutego 2011 roku, które wprowadziło wyższe limity przyjęć na studiach medycznych m.in. na kierunku dietetyka. Zgodnie ze zmianami w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Skierniewicach przyznano 60 miejsc na kierunku dietetyka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH