Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas: - Działania wielu konsultantów sprawiają, że młodzi lekarze nie mają dostępu do specjalizacji. Chcemy to zmienić.

Proponowane przez ministerialnych VIP-ów oraz polityków zmiany dotyczące wprowadzenia systemu konsultanckiego, zwiększenia liczby rezydentur i odejścia od dotychczasowej formuły Lekarskiego Egzaminu Państwowego mają ułatwić młodym lekarzom rozwój zawodowy. Kiedy minister zdrowia Zbigniew Religa mówi, że te właśnie działania powinny powstrzymać młodych lekarzy przed wyjazdem za granicę oraz ułatwić im drogę kariery zawodowej, coś jest "na rzeczy".
Wystarczy spojrzeć na wyniki badań socjologicznych prowadzonych wśród adeptów medycyny. Niemal połowa studentów Śląskiej Akademii Medycznej myśli o tym, żeby na stałe osiedlić się za granicą. Pytani o główne powody, dla których chcą wyemigrować z kraju, wskazują - co wcale nie dziwi - na niskie zarobki. Co jednak zaskakujące, prawie jedna trzecia z nich jako przyczynę takiej postawy podaje jednocześnie trudności w rozwoju zawodowym. Czy takie opinie są miarodajne?
- Studenci budują je w oparciu o rozmowy z tymi kolegami, którzy skończyli medycynę i nie mogli zostać ginekologami albo neurologami - stwierdził w rozmowie z nami jeden ze znanych ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego. Jego zdaniem, na system utyskują głównie ci młodzi medycy, którzy nie byli dość zdolni.

Zdolna i co z tego?

Ewa Cieplińska (absolwentka Śląskiej Akademii Medycznej w2001r.) od kilku lat specjalizację z neurologii odbywa w Niemczech. Studia ukończyła ze średnią ocen 4,5, po odbyciu stażu otrzymała też bardzo dobrą opinię ordynatora. W Polsce jej zapał do pracy nie był nikomu potrzebny.
- Szczerze mówiąc nie chce mi się o tym gadać - mówi dzisiaj pani doktor, kiedy przypomina sobie, jak próbowała znaleźć pracę w rodzinnym kraju i uzyskać możliwość specjalizacji. - Jeszcze przed ukończeniem stażu złożyłam podanie o pracę, ordynator wstawił się osobiście za mną u dyrekcji. Byłam zbywana obiecankami, że może za tydzień, dwa. W końcu musiałam się zarejestrować jako bezrobotna. Dyrektor szpitala powiedziała mi wprost, że nie jestem jedyną lekarką, która stara się o pracę i powinnam się zastanowić nad innym zajęciem, które daje jakieś pieniądze, a poza tym szpital nie zatrudnia nowych lekarzy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH