ELŻBIETA WIERZCHOWSKA, dyrektor Biura Polityki Zdrowotnej Urzędu M. St. Warszawy

Fakt istnienia w Warszawie siedmiu organów założycielskich placówek medycznych nie powinien przekładać się na poziom świadczeń dla ludności.
Chcemy stworzyć więc zespół koordynujący pracę wszystkich służb medycznych w Warszawie.
Podjęcie jakichkolwiek działań musi jednak być poprzedzone szczegółową analizą sytuacji społeczno-demograficznej w Warszawie.
W każdej dzielnicy sytuacja ta jest nieco inna.
Mieszkańcy starego Mokotowa czy Żoliborza mają inne potrzeby i oczekiwania od placówek medycznych niż na przykład Tarchomina czy rozbudowującego się właśnie Zacisza, gdzie gros mieszkańców stanowią młodzi ludzie. Analizę - demograficzną, epidemiologiczną, uwzględniającą również takie czynniki, jak sytuacja społeczna, w tym bezrobocie, status społeczny ludności na danym terenie - chciałabym oprzeć na informacjach z instytucji posiadających wiarygodne dane.

Pomocna telemedycyna

Te czynniki są bardzo ważne, ponieważ przekładają się w prosty sposób na zapotrzebowanie na konkretne usługi zdrowotne, w tym specjalistyczne.
To, co dzieje się np. w pediatrii, to skutek różnych wcześniejszych zdarzeń. Do niedawna mieliśmy ujemny przyrost naturalny.
Na oddziałach pediatrycznych łóżka świeciły pustkami. Dyrektorzy szpitali "zabierali" więc te sale na potrzeby innych oddziałów, pediatrzy stawali się lekarzami rodzinnymi, neonatolodzy przechodzili do pediatrii. Dzisiaj mamy znowu rosnący przyrost naturalny i zwiększone zapotrzebowanie na świadczenia pediatryczne.
Trzeba jednak jakoś sobie radzić. Analiza potrzeb w zakresie kadr i demografii pokaże nam dokładnie, jak rynek świadczeń się zmienia.
Być może proste ruchy i przesunięcia kadrowe przynajmniej nieco złagodzą niedogodności odczuwane obecnie.
W ramach ewentualnych zmian chcemy wrócić do ostrych dyżurów w szpitalach. Są dwa aspekty tej sprawy - ekonomiczny i społeczno-prawny.
Placówka pełniąca dyżur tygodniowy non stop nie jest w stanie być cały czas w gotowości. Takiego dyżuru nie może przy tym pełnić jedna osoba.
Musi to być zespół dyżurujący. Wobec braku specjalistów i konsekwencji wynikających z dyrektywy unijnej, dotyczącej czasu pracy lekarzy, obsada dyżurów zaczyna być problematyczna.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH