Coraz więcej aptek stara się wyróżnić wystrojem swojego wnętrza

Unowocześnianie wizerunku naszych aptek wywołuje w środowisku farmaceutów spore kontrowersje. Faktem jednak jest, że apteki coraz częściej sięgają po sprawdzone w całym handlu sposoby ekspozycji asortymentu. Dotyczy to m.in. mebli i wyposażenia. Szacuje się, że np. stworzenie strefy samoobsługowej w aptece może skutkować wzrostem obrotów nawet o 30-40 proc.
- Nie ma gotowych mebli dla aptek.
Trzeba je zamawiać u producentów, a jeszcze lepiej projekt wystroju wraz z realizacją - mówi Maria Boruszak, projektantka w firmie produkcyjnej Archikram z Niepruszewa k. Poznania.
Meble apteczne można podzielić na kilka grup. Regały ekspedycyjne - to witryna apteki. One eksponują specyfiki, a te należy właściwie zaprezentować, a nawet oświetlić i opatrzyć napisami. W dole witryn są zwykle szuflady z przesuwnymi przegródkami, czyli systemem segregacji leków, co pozwala lepiej wykorzystać jej przestrzeń.
Z kontuaru korzystają klienci i sprzedawcy.
Jest on więc kluczowym miejscem w aptece. W kontuarze są schowki podręczne na leki i szuflady z systemem ich segregacji, na nim stoi też kasa fiskalna i komputer.
Kontuar może być prosty w kształcie, owalny lub gięty, jednak musi zapewnić poczucie bezpieczeństwa dla pracowników, ale zarazem nie powinien wyglądać jak kasa w banku.
Ważnym meblem są także gondole, czyli samodzielne stoiska ekspozycyjne umieszczone w części apteki dostępnej dla klientów. Zestaw kilku gondol tworzy system, w którym można eksponować grupę leków szybkiej rotacji.
- Ich wstawienie do apteki to pierwszy krok do wprowadzenia częściowej sprzedaży samoobsługowej - podkreśla Maria Boruszak.
Według niej, obecnie co piąte zlecenie aranżacji wnętrza realizowane jest w celu sprzedaży samoobsługowej.
Osobną grupę stanowią pozostałe meble - stoliki, kanapy, krzesła, taborety, gabloty.
Nowy wystrój apteki powinien poprawić jej funkcjonalność. Tę można osiągnąć poprzez zastosowanie systemu segregacji i opisu leków w części ekspedycyjnej, a w części magazynowej - stosując jeden z systemów przechowywania leków. Jest ich wiele na rynku, do obsługi ręcznej i automatycznej.
Są wśród nich np. tzw. głębokie szuflady, szuflady "pionowe", inne regały głębokiego składowania, ale także automatyczne systemy, w którym półkę lub skrzynkę z lekami znajduje komputer PC, a wskazuje go na półce specjalna dioda. Koszt tych ostatnich systemów zaczyna się od 30 tys. zł. Wspólną cechą wszystkich systemów przechowywania jest poprawa ergonomii miejsca (zredukowanie do minimum powierzchni składowania) i pracy. Ręczne systemy oferuje np. firma Eprus z Bielska-Białej, a automatyczne - Dynatech z Grodziska Mazowieckiego, partner produkcyjny i wyłączny przedstawiciel handlowy francuskiej firmy Electroclass.
- Aptekarze często myślą tradycyjnie - uważa Maria Boruszak. - Jednak coraz częściej dostrzegamy, że wielu z nich myśli kategoriami marketingowymi i docenia wagę odpowiedniego wystroju, doboru mebli, a nawet ich koloru.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH