Zespół pracuje, pielęgniarki bronią swojej samodzielności

W resorcie zdrowia pracuje m.in. zespół, którego zadaniem jest opracowanie założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Choć środowisko medyczne przyznaje, że nowe przepisy są konieczne, to niektóre propozycje, jak te dotyczące pielęgniarek w POZ, wzbudzają wiele kontrowersji.

Praca 17-osobowego zespołu, którym kieruje przewodniczący Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce dr Tomasz Tomasik, zgodnie z zarządzeniem, ma zostać zakończona do 30 czerwca.

Pielęgniarki poczuły się zagrożone

Sprzeciw wobec dyskutowanych przez zespół założeń wyraziła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) w stanowisku z 8 marca, które opublikowała na swojej stronie internetowej.

Jedną z propozycji przedstawicieli Porozumienia Zielonogórskiego było powołanie zespołów medycyny rodzinnej, których zintegrowane działanie miałoby się przyczynić do skuteczniejszej opieki nad pacjentem. - Zespoły medycyny rodzinnej to jeden z priorytetowych celów strategii PZ. Taki zespół powinien tworzyć lekarz POZ i inni pracownicy medyczni, m.in. pielęgniarka i położna. Według naszej koncepcji lekarz powinien być liderem zespołu, zdolnym integrować, koordynować i optymalizować pracę poszczególnych jego członków - tłumaczył prezes PZ Jacek Krajewski.

- Nie chcemy konfliktu z Federacją PZ - przekonuje prezes NRPiP Zofia Małas. - Współpraca pomiędzy lekarzem a pielęgniarką lub położną jest oczywiście konieczna, ale na zasadzie partnerstwa.

- Pielęgniarka i położna, która ma na swojej liście konkretnego pacjenta, może konsultować się z lekarzem wybranym przez pacjenta i odwrotnie. Powinno to być realizowane na zasadach zespołu terapeutycznego, podobnie jak to wygląda w szpitalach - stwierdza szefowa samorządu pielęgniarskiego. - Dla dobra pacjenta można to pogodzić. Nie uważamy jednak, że dla zapewnienia pacjentowi kompleksowej opieki konieczne jest tworzenie jakichkolwiek "wspólnych list" - dodaje Zofia Małas.

Minister uspokaja

W opinii samorządu pielęgniarskiego propozycje PZ "naruszają zasadę wolności gospodarczej, wyrażoną w Konstytucji RP jako jeden z elementów społecznej gospodarki rynkowej".

- Nauczeni doświadczeniem, że często decydowano w przeszłości o nas bez nas, zaniepokojeni stwierdzeniami o "wspólnych deklaracjach" lekarzy rodzinnych i pielęgniarek lub położnych, postanowiliśmy zareagować - stwierdza prezes Małas.

Jak tłumaczy, dzisiaj pacjent ma prawo wybrać niezależnie lekarza rodzinnego, pielęgniarkę i położną, a "wspólna deklaracja" oznaczałaby brak możliwości takiego wyboru. Na utrzymaniu tegoż wyboru pielęgniarkom i położnym bardzo zależy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH