W 2008 r. przyszło na świat w stolicy 36 tys. dzieci, tj. o 10 tys. więcej niż w roku 2006. Warszawskie szpitale przyjęły rekordową liczbę porodów, a w roku 2009 przygotowują się do skoku przez jeszcze wyżej ustawioną poprzeczkę.


Oznacza to, że dostęp do opieki położniczej w stolicy nie jest dobry. Pacjentki są odsyłane ze szpitala do szpitala lub rodzą w złych warunkach.
Co jest przyczyną: zbyt mała liczba łóżek czy zła organizacja? Najpierw oddajmy głos liczbom, które znalazły się w raporcie Mazowieckiego Centrum Zdrowia Publicznego w 2007 r. Już wtedy MCZP prognozowało, że w skali roku zabraknie w stolicy miejsc do porodu dla około 1500 kobiet.
Raport dotyczył stanu opieki nad matką i dzieckiem na Mazowszu w latach 2004-06, tj. okresu, w którym trendy prowadzące do "zakorkowania" warszawskich porodówek stawały się coraz lepiej widoczne.
W raporcie z 2007 r. prof. Mirosław Wielgoś, mazowiecki konsultant wojewódzki w zakresie ginekologii i położnictwa, napisał: "Liczba łóżek położniczych na terenie województwa jest wystarczająca, ale na terenie m. st. Warszawy nie zaspokaja potrzeb, zwłaszcza w zakresie łóżek wysokospecjalistycznych, III stopnia referencyjności".

Co mówią liczby

Wzrost liczby porodów był już wyraźny:

  • w 2004 r. było ich w całym regionie 48662
  • w 2006 r. już 53112
  • Jednak o ile liczba porodów fizjologicznych wzrosła tylko o 6% (z 35427 do 37537) to cięć cesarskich aż o 22% (z 12530 do 15362).

Autorzy raportu podkreślają, że wynika to nie tylko z życzeń samych pacjentek, ale także z asekuracji lekarzy - obawiających się roszczeń i oskarżeń o zaniedbania i błędy w sztuce. Większa liczba cesarek oznacza jednak dłuższy czas pobytu pacjentki w szpitalu.
A oto dane przygotowane dla portalu rynekzdrowia.pl przez Dział Statystyki i Analiz MCZP: w samej tylko Warszawie, która ma 706 miejsc na oddziałach położniczych w placówkach publicznych i 17 w niepublicznych, wykonano w 2007 r.
9082 cesarskie cięcia na 27534 porody, cesarki stanowiły zatem jedną trzecią wszystkich rozwiązań. Średni czas pobytu na oddziale wyniósł w tym roku dla stolicy 3,8 dnia.
Już w 2007 r. MCZP prognozowało, że w skali roku zabraknie w stolicy miejsc do porodu dla około 1500 kobiet, co oznacza, że każdego dnia kilka z nich może znaleźć się w sytuacji odsyłania ze szpitala do szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH