Zawiniły media i prywatne lecznice?

Liczba cesarskich cięć rośnie w Polsce z roku na rok. Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ich odsetek nie powinien przekraczać 15%. Tymczasem w naszym kraju sięga on średnio 36%, a w niektórych placówkach przez cesarskie cięcie na świat przychodzi nawet ponad 90%. dzieci. Gdzie tkwi przyczyna?

Zd anych NFZ wynika, że liczba porodów w 2010 r. wyniosła 402 852, w tym liczba cesarskich cięć to 141 657. W 2011 r. było 379 875 porodów, w tym cesarskie cięcie wykonano w 139 107 przypadkach. W 2011 r. w Mazowieckiem na 57,3 tys. porodów za pomocą cesarskiego cięcia na świat przyszło niemal 20 tys. dzieci, w Śląskiem na 44,6 tys. - 16,4 tys, a w Małopolskiem na 35,2 tys. - 14,3 tys. noworodków.

Moda na "cesarkę"

- Pod względem liczby wykonywanych cesarskich cięć Polska, podobnie jak USA czy Kanada, zajmuje wysokie miejsce w tabeli. Dla odmiany w Niemczech, Francji lub Szwecji cesarskie cięcia stanowią jedynie kilkanaście procent porodów - mówi prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa.

W opinii prof. Radowickiego, znaczny wzrost liczby cesarskich cięć odnotowano w ostatnich 2-3 latach w wyniku mody na takie rozwiązanie ciąży.

- Trzeba dodać: mody silnie promowanej przez media, w których cesarskie cięcie było przedstawiane jako metoda bezbolesna i estetyczna, wykonywana na życzenie. Tymczasem cesarskie cięcie bez wskazań medycznych jest zbędną operacją położniczą.

Nie jest neutralne ani dla pacjentki, ani dla dziecka - wskazuje specjalista.

W efekcie medialnej promocji, liczba porodów poprzez cesarskie cięcie zaczęła wzrastać lawinowo.

Zdaniem prof. Stanisława Radowickiego, przyczyniły się do tego również niepubliczne lecznice działające głównie w dużych aglomeracjach.

- W niektórych prywatnych placówkach w Mazowieckiem cięcia cesarskie stanowią nawet 98% wszystkich porodów w szpitalu - zwraca uwagę ekspert.

Dr Wojciech Guzikowski, opolski konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii i położnictwa, zaznacza, że według danych z 2011 r. i z I półrocza 2012 r. z 8 oddziałów ginekologiczno- położniczych pierwszego poziomu referencyjnego w Opolskiem, odsetek "cesarek" wynosi do 39,4%, dla II poziomu - do 30,8%, dla III poziomu - 40%. Średnia wojewódzka poszybowała od 25% w 2005 r. do 34,2% w roku 2011.

Na wszelki wypadek

Zdaniem dr. Guzikowskiego, zjawisko stale rosnącej liczby cięć cesarskich wynika m.in. z obawy o zarzuty niewykonania lub spóźnionego wykonania cięcia cesarskiego w przypadku powikłań ze strony matki lub płodu.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH