Zadłużenie szpitali: co przyniesie ustawa dekomercjalizacyjna?

Skierowana już do prezydenckiego podpisu nowelizacja ustawy o działalności leczniczej od początku była nazywana ustawą dekomercjalizacyjną, bo tak określono jej główny cel. Dlatego, jak sądzą eksperci, wprowadzone nią zmiany nie będą miały istotnego wpływu na poziom zadłużenia szpitali.

Jak się wydaje, systemowe rozwiązanie problemu zadłużenia szpitali zostało odsunięte na plan dalszy - wraz z oczekiwanym zwiększeniem finansowania ochrony zdrowia.

Przy okazji prac nad ustawą dekomercjalizacyjną minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podkreślał, że wielkim problemem, jaki kierownictwo resortu otrzymało w spadku po poprzednikach, jest wynoszące na koniec 2015 r. prawie 14 mld zł zadłużenie szpitali (dotyczy razem SPZOZ-ów, instytutów nadzorowanych przez MZ i MON oraz spółek samorządowych - przyp. red.), z czego prawie 3 mld zł to zadłużenie wymagalne.

Jak uznał minister, plan komercjalizacji służby zdrowia nie przeciwdziałał zadłużaniu się szpitali. - Szpitale przekształcone w spółki wcale nie radzą sobie lepiej od SPZOZ-ów. W wielu przypadkach ich sytuacja jest gorsza, co widać po kolejnych próbach sprzedaży skomercjalizowanych placówek - stwierdził Radziwiłł.

Według ministra, w szpitalach, szczególnie sprywatyzowanych, widać dzielenie pacjentów. - Zamiast oddłużenia placówek wprowadzono chaos owocujący segregacją pacjentów na tych, których się leczyć opłaca i nie opłaca. Robimy zdecydowany odwrót od takiej polityki - mówił twardo.

Nadzór - czy będzie egzekwowany?

Ustawa o działalności leczniczej obowiązywała od 1 lipca 2011 r. Wprowadzała zasadę, że samorządy muszą pokryć ujemny wynik f inansowy SPZOZ w ciągu 3 miesięcy od upływu terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeśli samorząd by tego nie zrobił, musiał zlikwidować szpital. Alternatywą było przekształcenie szpitala w spółkę, co pozwalało na umorzenie zobowiązań uzyskane w formie państwowej dotacji.

Znowelizowana ustawa o działalności leczniczej (czeka na podpis prezydenta - red.) likwiduje przymus przekształcenia, ale już nie wskazuje na dotacje, jako sposób na oddłużenie szpitala. Ma natomiast wmontowane mechanizmy, które mają przeciwdziałać przyrostowi zadłużenia szpitali.

Jak zauważa Marek Wójcik, eksper t Związku Powiatów Polskich i Związku Miast Polskich, były wiceminister cyfryzacji i były doradca ministra zdrowia w zakresie restrukturyzacji szpitali, generalnie można by oczekiwać, że instrumenty zarządcze zawarte w znowelizowanej ustawie o działalności leczniczej mogą wpłynąć korzystnie na nadzór i pomogą podmiotom tworzącym kontrolować to, co się dzieje w szpitalach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH