Za to krytykują plan Radziwiłła: sporo ogólników na polityczne zamówienie

Były minister zdrowia MAREK BALICKI jest zaskoczony sposobem ogłoszenia "planu Radziwiłła". - Tak poważne zmiany wymagają szerokich konsultacji. Biorę udział w pracach zespołu ds. ochrony zdrowia w Narodowej Radzie Rozwoju przy Prezydencie RP, ale o tym projekcie reformy dowiedziałem się z mediów - przyznaje Balicki.

Także inni nasi rozmówcy zwracają uwagę na "polityczny pośpiech" oraz ogólnikowość wielu przedstawionych rządowi 26 lipca przez ministra Konstantego Radziwiłła rozwiązań w ramach strategii zmian w ochronie zdrowia.

Dr Jerzy Gryglewicz, ekspert rynku medycznego z Instytutu Organizacji Ochrony Zdrowia Uczelni Łazarskiego, pozytywnie ocenia zapowiedź odejścia od swoistej fikcji, jaką stało się w polskich warunkach ubezpieczeniowe finansowanie świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych.

Zgodnie z założeniami strategii, dostęp do świadczeń zdrowotnych w publicznym systemie ochrony zdrowia "będzie uprawnieniem obywatelskim, albo nawet szerzej - rezydenckim". - Odsetek osób, którym nie przysługuje prawo do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jest tak niewielki, że praktycznie nie ma znaczenia dla całego systemu - podkreśla Jerzy Gryglewicz.

Przypomina, że wcześniej także koalicja PO-PSL rozważała możliwość rozszerzenia uprawnień do korzystania z publicznej ochrony zdrowia na wszystkich obywateli. - Właściwie już od czasu rządów SLD następował powolny demontaż systemu ubezpieczeniowego i odbierania Narodowemu Funduszowi Zdrowia niezależności. Obecnie NFZ jest w zasadzie pozbawiony decyzyjności - stwierdza ekspert.

Jego zdaniem planowane utworzenie specjalnej zakładki budżetowej na ochronę zdrowia samo w sobie nie stanowi żadnego zagrożenia.

- Plusem jest także przewidywane wdrożenie poziomów referencyjnych szpitali (lecznice powiatowe, ponadpowiatowe, regionalne, wojewódzkie i kliniczne - red.) oraz przypisanie im określonych zadań do realizacji. Tworzeniu sensownej struktury szpitali, zgodnej z rzeczywistymi potrzebami, sprzyjać będą też mapy potrzeb zdrowotnych - uważa dr Gryglewicz.

Lekarze rodzinni strzelają sobie samobója?

Wskazuje natomiast, że fatalne w skutkach może się okazać zapowiadane przyporządkowanie budżetu na specjalistykę lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej.

- Oczywiście kolejki do specjalistów są wielkim problemem, jednak zaproponowano zły sposób jego rozwiązania, czyli reglamentowanie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) poprzez lekarzy POZ. Spowoduje to jeszcze większe ograniczenia w dostępie do specjalistów - tłumaczy.

Dodaje: - Ten zamysł może negatywnie odbić się na całym projekcie reformy i wywoła wściekłość pacjentów, gdyż u specjalistów będą się leczyć przede wszystkim ci, których będzie na to stać.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH