Za czym kolejka ta stoi?

NFZ od kilku lat kontroluje sposób prowadzenia list kolejkowych przez szpitale i poradnie. Jak podaje Fundusz, często przyczynkiem do przeprowadzenia tego typu weryfikacji są skargi pacjentów na brak możliwości lub utrudnienia w dostępie do świadczenia. Czy jednak upomnienia i kary dla świadczeniodawców za błędy w prowadzeniu list kolejkowych skrócą czas oczekiwania pacjentów?

Piotr Kalinowski z Zespołu Prasowego Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ tłumaczy, że kontrole nie są niczym nadzwyczajnym. Wynikają jedynie z konieczności sprawdzenia prawidłowości realizacji umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Kontrola wynika z umowy

Z tego też powodu w 2014 roku MOW NFZ (stan na 14 maja 2014 r.) skontrolował w 19 postępowaniach kolejki oczekujących. U trzech świadczeniodawców stwierdzono nieprawidłowości w ich prowadzeniu. Dla porównania, w 2013 r. kolejki oczekujących kontrolowano w 29 postępowaniach, przy czym nieprawidłowości wystąpiły aż w 17 placówkach. Kontrole dotyczyły ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, leczenia szpitalnego i rehabilitacji leczniczej.

Z kolei Magdalena Rozumek-Wenc z biura rzecznika prasowego Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ informuje, że oddział prowadził między 26 lutego a 5 marca br. kontrole w formie wizytacji.

- Skontrolowano 43 poradnie udzielające świadczeń w zakresie: kardiologii, kardiologii dla dzieci, chorób naczyń, endokrynologii, endokrynologii osteoporozy, endokrynologii dla dzieci, neurochirurgii, chirurgii naczyniowej i hematologii. Fundusz w ten sposób weryfikował prawidłowości prowadzenia list oczekujących w poszczególnych poradniach. Płatnikowi chodziło przede wszystkim o sprawdzenie, czy świadczeniodawca w prowadzonych listach wykazuje wyłącznie pacjentów "pierwszorazowych" - podkreśla Rozumek-Wenc.

Te same błędy

Przedstawiciele Funduszu przyznają, że błędy, z którymi spotykają się podczas kontroli, powtarzają się u kolejnych świadczeniodawców. I tak w WOW NFZ, aż w 37 poradniach nie prowadzono list oczekujących zgodnie z wymaganiami. W czterech poradniach stwierdzono przypadki odnotowywania na listach oczekujących wszystkich pacjentów, zarówno "pierwszorazowych", jak i pozostających w "toku leczenia".

Stwierdzono również błędy, które można określić jako "techniczne", przy sporządzaniu list, np. niepełne dane pacjenta, brak rozpoznania lub powodu przyjęcia do lekarza, brak określenia przyczyny skreślenia z listy oczekujących.

Także MOW NFZ w toku postępowania sprawdzającego wychwycił podobne nieprawidłowości. Oprócz braku w prowadzonych listach informacji wymaganych przepisami - takich jak identyfikator świadczeniodawcy, data skreślenia świadczeniobiorcy z listy, kod przyczyny skreślenia, pełnych danych o osobie oczekującej - pojawiły się takie błędy, jak: nieprzeprowadzanie oceny listy oczekujących na udzielenie świadczenia, przekazywanie do NFZ informacji o liczbie osób oczekujących na udzielenie świadczenia niezgodnej z rzeczywistą liczbą, wykazywanie na liście oczekujących świadczeniobiorców, którzy kontynuowali leczenie u świadczeniodawcy lub tych, którym udzielono świadczeń komercyjnych, a także udzielanie świadczeniobiorcom świadczeń zdrowotnych z pominięciem kolejki oczekujących.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH