ZUS nalicza szpitalom zaległe składki

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wzywa szpitale do zapłaty zaległych składek. Chodzi o etatowych pracowników medycznych lecznic, którzy "po godzinach" m.in. dyżurują tam na podstawie odrębnych umów. Placówki mają łącznie oddać ZUS-owi ponad 100 mln zł plus odsetki. To tykająca finansowa bomba - mówią Rynkowi Zdrowia prawnicy.

W latach 2013-2015 ZUS skontrolował w tym zakresie 86 szpitali w całym kraju. W wielu z nich - w opinii kontrolerów - doszło do poważnych nieprawidłowości. Pracownicy ZUS wyjaśniają, w jaki sposób w lecznicach urosł y zaległości w płaceniu ubezpieczeniowych składek. I ostrzegają szpitale przed outsourcingiem usług medycznych.

Skąd takie zaległości?

Rzeczniczka ZUS w Rzeszowie Małgorzata Bukała tłumaczyła w Gazecie Wyborczej (4 sierpnia br.), że aby uniknąć płacenia swoim pracownikom składek na ubezpieczenie społeczne od nadgodzin, po etatowych godzinach pracy część personelu medycznego świadczy usługi w ramach umowy podpisanej z firmą zewnętrzną, która z kolei ma zawartą umowę ze szpitalem.

29 lipca w Rzeczpospolitej Wojciech Andrusiewicz z centrali ZUS ostrzegał szpitale, aby nie stosowały takiego outsourcingu, gdyż w wyniku kontroli i tak zapłacą zaoszczędzone składki. - Chodzi o przekazywanie pracowników zewnętrznym firmom. Ci sami pracownicy, którzy do godz. 15 pracowali w szpitalu na etacie, po godz. 16 nadal tam są, ale już jako pracownicy innej firmy - mówił Wojciech Andrusiewicz.

Dodał, że jest to niezgodne z prawem: - Ponieważ zlecenie jest na rzecz dotychczasowego pracodawcy, w tym samym budynku i pod jego nadzorem, to taka osoba podlega pracodawcy. Zatem nadgodziny wypracowane przez taką osobę powinny być oskładkowane przez pracodawcę (czyli szpital - red.) - zaznaczył.

ZUS wyliczył, że w skontrolowanych szpitalach powstałe w ten sposób zaległości dotyczące składek ubezpieczeniowych wynoszą ponad 100 mln zł. Do tej kwoty szpitale będą jeszcze musiały doliczyć ustawowe odsetki.

ZUS szuka pieniędzy i je znajduje

Prof. Bogdan Koczy, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, ma poważne wątpliwości, czy szpitale korzystające z medycznego outsourcingu rzeczywiście działają wbrew przepisom.

- Według naszych prawników szpitale nie łamią prawa, współpracując w ten sposób z podmiotami zewnętrznymi. Lecznice podpisują umowy z tymi firmami, aby lekarze dodatkowo mogli pracować na dyżurach. Szpitale nie powinny płacić z tego tytułu składek ZUS. Natomiast czy składki odprowadzają spółki zewnętrzne? To już jest pytanie do tych firm - podkreśla dyrektor piekarskiej urazówki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH