Przypominamy, co posłanka Ewa Kopacz (PO) mówiła Rynkowi Zdrowia

Kiedy zamykaliśmy to wydanie Rynku Zdrowia, do najpoważniejszych kandydatów na stanowisko ministra zdrowia zaliczano posłankę Ewę Kopacz (PO) oraz Jerzego Millera - byłego prezesa NFZ, a obecnie wiceprezydenta Warszawy. Obecne poglądy prezydenta Millera na system opieki zdrowotnej poznaliśmy m.in. podczas III Forum Rynku Zdrowia (patrz str. 8-11). A oto, co Ewa Kopacz mówiła dziennikarzom Rynku Zdrowia w ostatnich miesiącach, m.in. w obszernym wywiadzie udzielonym nam w lutym br.

O ubezpieczeniach i prywatyzacji

  • Sama idea tworzenia ubezpieczeń dodatkowych i komercjalizacji rynku ubezpieczeń jest oczywiście korzystna dla pacjentów. Tylko - jak zwykle - diabeł tkwi w szczegółach. Sądzę, że prywatyzowania szpitali boją się przede wszystkim ci, którzy nie wiedzą, jak ma wyglądać system ochrony zdrowia. Gwoli wyjaśnienia: nie jestem zwolenniczką totalnej prywatyzacji. Dlaczego? Dlatego, że nie ma w świecie państwa, gdzie istniałaby wyłącznie prywatna służba zdrowia.
  • Prywatyzacja szpitali musi być transparentna. Można ją przeprowadzić jedynie wtedy, gdy poszanowane będą prawa własnościowe organów założycielskich oraz prawa pracownicze. Nie sądzę, by można bać się tak przeprowadzonej prywatyzacji.

O samorządach i sieci

  • Trzeba zaryzykować poniesienie ogromnych strat politycznych związanych z decyzjami, m.in. o likwidacji szpitali powiatowych. Przecież w obronie tych szpitali stawać będą całe powiaty i gminy!

  • Samorząd może wymalować szpital, wyposażyć go, ale tak naprawdę inne formy finansowania ZOZ-ów przez samorządy nie wchodzą w grę.

  • Na miejscu ministra (Zbigniewa Religi - przyp. red.) oddałabym wszystkie tego rodzaju decyzje (dotyczące sieci szpitali - red.) w ręce samorządów, które wprowadzając zmiany w organizacji szpitali nie umierałyby tak ze strachu, że w następnych wyborach przepadną. Żyliby sobie spokojnie w swoich powiatach, dzierżąc karteczki z hasłem: "Obroniłem nasz szpital" i wszyscy byliby szczęśliwi.

  • Platforma jest przeciwnikiem tworzenia sieci szpitali. Sieć powinni stworzyć sami pacjenci. Obywatel ma swoją wolę, pieniądze i powinien sam decydować o tym, jak mają być one wydane. Jeśli chce zostawić je w szpitalu, w którym była uśmiechnięta pielęgniarka, świetny lekarz, dobry sprzęt, dobra jakość usług i krótka kolejka, to pozwólmy mu tam się leczyć

O Funduszu i resorcie

  • Prezes NFZ jest strażnikiem naszych publicznych pieniędzy i to ma być człowiek, który niezależnie od tego, jakie ma przekonania, jest przede wszystkim fachowcem dzielącym nasze pieniądze według potrzeb zdrowotnych, a nie politycznych.

  • Doprawdy, trudno mi za coś pochwalić Ministerstwo Zdrowia...
    Ta ostatnia wypowiedź pochodzi ze stycznia tego roku. Ciekawe, jaki teraz stosunek do Ministerstwa Zdrowia będzie miała Ewa Kopacz?
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH