Protest pracowników ochrony zdrowia: "Posłowie w kamasze!"

Solidarność środowiska i pacjentów! Godność! Stop patologii! - to słowa, które najczęściej padały z ust przedstawicieli środowisk medycznych, zgromadzonych 10 maja na Placu Zamkowym w Warszawie.
Witając ok. 8 tysięcy manifestantów, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł powiedział m.in., że pochód pójdzie wręczyć petycje ministrowi finansów, marszałkowi sejmu i premierowi: - Jest nas wielu, to znak solidarności. Ale ważne jest, żeby nasze argumenty poznali także pacjenci.
- Żądajmy dekomunizacji niskich płac, dekomunizacji świadomości rządzących i mechanizmów, które uczyniły z nas przedmioty - apelował Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Na transparentach hasła, m.in.: "Polityku, ulecz się sam", "Służyć można, ale żyć trzeba", "Hipokrates też by nie wytrzymał", "Posłowie w kamasze". Prowadzono też pacjenta z obandażowaną głową i zwisającą kroplówką. - To symbol naszej służby zdrowia - krzyczała jedna z pielęgniarek.
Protestujący żądają zwiększenia publicznych nakładów na ochronę zdrowia do wysokości co najmniej 6% PKB oraz jak najszybszej podwyżki płac o 30%, (a od 1 stycznia 2007 r. o 100%). Minister Zbigniew Religa zapowiedział podwyżki w tym roku oraz zgodę na zwiększenie wydatków na służbę zdrowia w ciągu trzech lat, ale do 5% PKB. Środowiska lekarskie nie wierzą w te zapewnienia i żądają wiarygodnych, ustawowych gwarancji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH