Wyższy poziom technologii

Alternatywą dla tradycyjnej operacji tętniaka piersiowo-brzusznego czy okołonerkowego jest wszczepienie tzw. stentgraftu, czyli protezy naczyniowej umocowanej do ściany aorty. Nowe standardowe stentgrafty T-branch są dostępne dla chorego niemal od razu po rozpoznaniu schorzenia, co znacząco zmniejsza ryzyko pęknięcia tętniaka w oczekiwaniu na zabieg.

Do tej pory używano głównie specjalnie przygotowywanego, dostosowywanego do budowy i warunków anatomicznych pacjenta, "szytego na miarę" stentgraftu, tzw. custom made, który wyłączał tętniaka z krążenia i zabezpieczał chorego przed jego pęknięciem.

Dzięki nowoczesnym badaniom obrazowym, m.in. spiralnej tomografii komputerowej, możliwa jest bardzo dokładna ocena morfologiczna tętniaka, co pozwala na bardzo precyzyjne zaprojektowanie stentgraftu dla każdego pacjenta.

Standardowo, bo nie można czekać

- Wadą projektowanych stengraftów jest długi czas oczekiwania - 8 do 12 tygodni od wymiarowania do wyprodukowania. Z tego względu rozwinęła się idea, czy rzeczywiście u każdego chorego trzeba wykonywać indywidualny plan, czy też można zastosować jakiś stentgraft standardowy - podkreśla prof. Piotr Kasprzak, dyrektor medyczny chirurgii naczyniowej i endowaskularnej Szpitala Uniwersyteckiego w Regensburgu.

W rezultacie powstały stentgrafty typu T-branch o budowie modułowej, pozwalającej dostosować je do anatomii aorty wielu chorych - tzw. stentgrafty z półki, które można szybko użyć.

- To jest szczególnie ważne u chorych, którzy cierpią na różne dolegliwości lub też grozi im bezpośrednio pęknięcie tętniaka, tzn. tam, gdzie nie ma w ogóle czasu na czekanie - podkreśla prof. Kasprzak.

- Zabieg operacyjny klasyczną metodą otwartą jest związany z dużo większym obciążeniem dla grupy chorych z podwyższonymi czynnikami ryzyka: czy to nadciśnieniem, wieloletnim paleniem papierosów, cukrzycą itd. Powikłania u chorych leczonych metodą endowaskularną występują zdecydowanie rzadziej niż w metodzie otwartej - wylicza prof. Kasprzak.

Stentgraft na miarę nadal potrzebny

Znacznym ograniczeniem jest jednak fakt, że jedynie około 50% pacjentów ze wskazaniem do leczenia metodą endowaskularną tętniaków aorty piersiowo-brzusznej i obejmujących naczynia trzewne i nerkowe może mieć wszczepiony stentgraft standardowy typu T-branch. Jest to spowodowane głównie warunkami anatomicznymi, które uniemożliwiają zastosowanie produktu "półkowego". Do takich dyskwalifikujących parametrów anatomicznych zaliczamy sytuacje, gdy aorta jest zbyt wąska lub zbyt szeroka, albo gdy jest niekorzystny układ odejścia od aorty naczyń trzewnych.

Według danych kliniki z Regensburga, z 45 chorych operowanych w roku 2010 i 2011 możliwość optymalnego zastosowania stengraftu T-branch istniała u niecałych 40%, natomiast jeśli zaakceptowano większą odległość do tętnicy docelowej - 4-centymetrową, to 52% tych chorych mogło być operowanych standardowo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH