Wytyczyć ścieżkę awansu

Polskiego systemu kształcenia pielęgniarek zazdroszczą nam między innymi koleżanki z Niemiec, które mają o połowę węższy zakres czynności, które mogą wykonywać - mówi nam ZOFIA MAŁAS, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Rynek Zdrowia - Jakie główne zadania i wyzwania stoją przed samorządem pielęgniarskim w najbliższej kadencji?

Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych: - Zadania te zostały określone w trakcie VII Krajowego Zjazdu Delegatów Pielęgniarek i Położnych, który miał miejsce 18-20 stycznia. W największym skrócie można powiedzieć, że w pierwszej kolejności musimy się zająć uregulowaniem obsad pielęgniarskich w szpitalach oraz wynagrodzeń pielęgniarek.

Jest też wiele zadań związanych z kształceniem przeddyplomowym i podyplomowym pielęgniarek oraz położnych. Istotną kwestią jest przede wszystkim opracowanie i wdrożenie standardu ścieżki rozwoju zawodowego. Chcielibyśmy określenia kompetencji zawodowych po ukończeniu poszczególnych rodzajów, dziedzin i zakresów kształcenia podyplomowego z jednoznacznym wskazaniem uprawnień do realizacji poszczególnych świadczeń zdrowotnych, menedżerskich lub naukowych w aktach prawnych. Obecnie zapis w programach kursów nie przekłada się bowiem na uprawnienia w praktyce.

Za ważny cel samorządu pielęgniarek i położnych uznaliśmy także wprowadzenie rezydentur do kształcenia specjalizacyjnego oraz wprowadzenie mechanizmów weryfikacji obowiązku aktualizacji i podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

- Jak w ocenie samorządu pielęgniarskiego wygląda stosowanie w praktyce przepisów dotyczących minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych?

- Obowiązuje w tym zakresie wadliwe rozporządzenie z grudnia 2011 roku. Nie daje ono możliwości zastosowania dobrej metody wyliczania tych norm. Stosuje kategoryzację zależną od stanu zdrowia pacjenta. My od 2011 roku staramy się, aby do tzw. zapisów "koszykowych" NFZ wprowadzić konkretne wskaźniki, które zostały przez nas wypracowane na podstawie badań i pomiarów przeprowadzonych na bardzo dużej liczbie oddziałów szpitalnych.

Jeżeli tego typu wskaźniki udało się zastosować i zawrzeć w rozporządzeniach "koszykowych" w przypadku oddziałów anestezjologicznych, neonatologicznych czy udarowych, i to się sprawdza, to naszym zdaniem w taki sam sposób należy to uregulować w tzw. oddziałach zachowawczych, zabiegowych, pediatrycznych, psychiatrycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH