Prof. Jan Kuś, kierownik Kliniki Chorób Płuc w warszawskim Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc

Pierwszy przypadek zachorowania na legionellozę zanotowaliśmy w naszej klinice na początku lat 80. Od tego czasu mamy kilka przypadków rocznie i najczęściej są to pacjenci przychodzący z innych szpitali, u których po wstępnym leczeniu antybiotykiem beta-laktamowym, podanym jako leczenie pierwszego rzutu, stwierdzano brak poprawy lub pogorszenie. Przyjmujemy także w izbie przyjęć chorych z rozpoznaniem zapalenia płuc, które bywa, okazuje się legionellozą.

Objawy

Trudności diagnostyczne wynikają z tego, że postawienie prawidłowego rozpoznania tylko na podstawie obrazu klinicznego i radiologicznego nie jest możliwe. Istnieją wprawdzie cechy kliniczne, które sugerują legionellowe zapalenie płuc - ostry początek, zaburzenia świadomości, wzrost aktywności enzymów wątrobowych we krwi, zaburzenia elektrolitowe w postaci obniżonego stężenia sodu, biegunka. Jednak udokumentowanie tego rozpoznania wymaga stwierdzenia drobnoustroju lub pewnych odczynów immunologicznych na tę bakterię.
Jej wyhodowanie jest bardzo trudne, ponieważ Legionella nie wyrasta na rutynowo stosowanych podłożach i wymaga specjalnych warunków hodowli.
Mało laboratoriów dysponuje takimi możliwościami.
Legionellowe zapalenie płuc, podobnie zresztą jak zapalenia płuc o innej etiologii, trzeba leczyć natychmiast i nie ma możliwości czekania na wynik badania bakteriologicznego. Objawy, o których mówiłem, powinny oczywiście wzbudzić czujność lekarza pierwszego kontaktu. Ale najlepiej byłoby, gdyby w gabinecie, izbie przyjęć szpitala czy ambulatorium pogotowia, była możliwość wykonania testu z moczu potwierdzającego obecność antygenu Legionella pneumophila.
To prosty test, który daje szybką odpowiedź - malutka płytka, na której umieszcza się kroplę moczu i po chwili otrzymuje się wynik w postaci zabarwionego paska. Czułość i swoistość testu jest wystarczająca dla wstępnej diagnostyki w wyżej wymienionych warunkach, więc powinien on być szeroko dostępny.
Dane pochodzące z zachodniego piśmiennictwa fachowego wskazują, że w krajach, w których używa się tych testów oraz rejestruje się zachorowania, odsetek zapaleń płuc wywołanych przez Legionellę wynosi kilkanaście procent. Oznacza to, że legionelloza występuje znacznie częściej niż nam się to wydaje, a to, że jest ona tak rzadka w Polsce, wynika jedynie z niedostatecznej diagnostyki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH