Praca na Zachodzie to nie sam miód. Wiedzą o tym doskonale polskie pielęgniarki.

Pielęgniarki niechętnie rozmawiają z dziennikarzami na temat swojej pracy za granicą lub w zdecydowanej większości odmawiają rozmowy. - To nic przyjemnego opowiadać o tym, że trzeba było zostawić dzieci, rodzinę i wyjechać za chlebem z kraju - tłumaczą. Także samym pielęgniarkom łatwiej dowiedzieć się czegokolwiek na temat wyjazdów podczas prywatnych rozmów niż z oficjalnych wydawnictw.
- Prosiłam koleżanki, żeby po zaaklimatyzowaniu się na miejscu napisały, jak im tam jest, ale nie kwapią się, pewnie są zajęte innymi sprawami - mówi Maria Ziółkowska, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gorzowie Wielkopolskim.

Biuletyn bez wskazówek

Chciała publikować w izbowym biuletynie porady i wskazówki dla pielęgniarek, które zamierzają poszukać pracy za granicą.
- Piszcie e-maile, niech dziewczyny wiedzą, z jakimi problemami zetkną się na miejscu, na co powinny uważać - proponowała Maria Ziółkowska. Do tej pory odpisały dwie, może trzy pielęgniarki i to głównie po to - co zresztą ogromnie miłe - żeby podziękować za szybkie załatwienie przez Izbę spraw urzędowych.
Są zadowolone, uznano im kwalifikacje, pilnie uczą się języka...
Nie wszystkim się tak wiedzie. Na początku, z Lubuskiego nasze siostry wyjeżdżały do Norwegii. Wróciły. - Co będziemy opowiadać. Gdyby nam było dobrze, to przecież byśmy tam zostały - opowiadały zdawkowo.

Za Odrą, na godziny

Teraz najwięcej polskich pielęgniarek zatrudnianych za granicą pracuje po sąsiedzku, na godziny, we Frankfurcie nad Odrą lub Słubicach. Właściwie, to dorabiają. Tworzą 2-3-osobowe zespoły zajmujące się obłożnie chorym pacjentem w domu. Wypada po 10 dyżurów.
Można nadal pracować w Polsce. To dobre rozwiązanie, bo nasze szpitale już nie chcą dawać bezpłatnych urlopów na czas kontraktów za granicą.
- Nasze panie są generalnie zadowolone, ale te informacje, które mam, pochodzą od tych pielęgniarek, które znalazły pracę na północy Włoch. Są nawet całe rodziny, które tam już wyjechały - opowiada Małgorzata Wypych, przewodnicząca OIPiP w Koszalinie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH