W Bielsku-Białej specjaliści z ośrodka wczesnej interwencji kardiologicznej rozpoznają ostrą niewydolność serca dzięki... telefonowi

Szanse na uratowanie pacjenta przechodzącego zawał serca mogą wzrosnąć nawet o połowę, jeśli pomocy udziela mu zespół karetki reanimacyjnej wyposażony w urządzenia pozwalające na teletransmisję obrazu EKG do specjalistycznej kliniki. Tak wynika z doświadczeń systemu opieki nad pacjentem kardiologicznym, jaki od ponad roku funkcjonuje w powiecie bielsko-bialskim.
System działa dzięki wspólnej inicjatywie lekarzy z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (PAKS) i Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. - Kiedy mamy zgłoszenie z podejrzeniem ostrej niewydolności serca, od razu po dotarciu na miejsce chwytamy za przenośny defibrylator i już w domu, przy łóżku chorego, wykonujemy elektrokardiogram. Podłączamy zwykły telefon komórkowy przekazujący zapis EKG do komputera w ośrodku kardiologicznym. Tam zapis odczytuje kardiolog. Lekarz z karetki, już w trakcie transportu pacjenta, konsultuje rozpoznanie ze specjalistą - tłumaczy Ryszard Odrzywołek, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Bielsku-Białej.

W "złotej godzinie"

Pacjent diagnozowany na odległość przez specjalistę zyskuje cenne minuty, a lekarze z ośrodka wczesnej interwencji kardiologicznej - czas na drobiazgowe przygotowanie się do ewentualnego zabiegu angioplastyki.
Często wykonują ten zabieg jeszcze w "złotej godzinie", kiedy szanse na powstrzymanie martwicy mięśnia sercowego są największe.
- Jeśli pacjent ma cechy zawału w EKG, nie jest już wożony na izbę przyjęć w najbliższym szpitalu, tylko bezpośrednio trafia do nas już na przygotowany stół. Czyli czas między początkiem dolegliwości a wykonaniem plastyki sprowadza się u nas wielokrotnie do kilkudziesięciu minut - mówi dr Bogdan Go- rycki, ordynator II oddziału kardiologicznego Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Bielsku- Białej. - Sukces, a sądzę, że o takim możemy mówić, jakim jest wyraźny spadek śmiertelności z powodu zawałów serca w powiecie bielskim, to właśnie wyniki znacznego skrócenia czasu, w jakim możliwe jest udrożnienie tętnicy.
Wdrożenie takiego systemu opieki nad pacjentem z ostrą niewydolnością serca udało się tyleż dzięki determinacji miejscowego środowiska medycznego, co i możliwościom technicznym. Wszystkie karetki zostały wyposażone w 12-kanałowe defibrylatory współpracujące z telefonami komórkowymi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH