Wszystko przed nami...

Skutki przekształceń publicznych szpitali w spółki, zmiany w systemie kształcenia lekarzy, kontraktowanie świadczeń zdrowotnych przez NFZ oraz inwestycje w placówkach medycznych. Takie były główne tematy "Ogólnopolskiego spotkania menedżerów ochrony zdrowia" - imprezy towarzyszącej III Europejskiemu Kongresowi Gospodarczemu (Katowice, 16 maja 2011 r.).

W tej finałowej konferencji tegorocznego cyklu regionalnych debat Rynku Zdrowia - poświęconych najważniejszym problemom ochrony zdrowia w wybranych województwach - wzięło udział prawie 400 osób. Przypomnijmy, że wcześniej gościliśmy w Poznaniu, Gdańsku, Lublinie i Łodzi. Wśród 30 prelegentów katowickiego spotkania byli m.in.: posłowie, przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, samorządów terytorialnych i Naczelnej Izby Lekarskiej, menedżerowie szpitali - zarówno publicznych, jak i prywatnych.

Wokół pakietu ustaw

Poseł Beata Małecka-Libera (PO), zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia, podkreślała, że przyjęta przez Sejm i podpisana już przez prezydenta Ustawa o działalności leczniczej stwarza szansę na bardziej elastyczne zarządzanie szpitalami. - Lecznice przekształcone w spółki zdecydowanie lepiej funkcjonują na rynku usług medycznych niż samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej - mówiła poseł Małecka-Libera. - Przekształcenie SPZOZ-u w spółkę jest fakultatywne - dodała. - Jeśli organ założycielski uzna, że publiczna placówka poradzi sobie w rynkowych realiach, nie musi komercjalizować ZOZ-u. Ustawa daje jednak także szansę tym samorządom, które od lat mają problemy ze swoimi szpitalami, wymagającymi znacznych inwestycji. NZOZ po przekształceniu ma możliwość zawierania korzystnych umów z potencjalnymi partnerami i inwestorami. Beata Małecka-Libera zwróciła uwagę, że polskie społeczeństwo nie jest przygotowane do wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie. - Im mniej państwa w ochronie zdrowia, tym lepiej dla pacjentów. Państwo musi jednak wypracować dalekosiężną politykę zdrowotną, ustalić priorytety w tej dziedzinie. Tego bardzo nam brakuje, podobnie jak rzetelnych danych dotyczących stanu naszej ochrony zdrowia - zaznaczyła Beata Małecka-Libera. Zdecydowanie bardziej krytyczny wobec Ustawy o działalności leczniczej jest poseł Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia: - Mechanizmy rynkowe w ochronie zdrowia się nie sprawdzają. W nowej ustawie mówi się o efektywności ekonomicznej, a nie o skuteczności leczenia - stwierdził poseł Bolesław Piecha. - Najchętniej pacjenci wybierają leczenie w szpitalach klinicznych czy instytutach, czyli tam, gdzie nie jest ono wcale tanie. W ochronie zdrowia nie konkuruje się zatem ceną, tylko jakością świadczenia - argumentował, jednocześnie mitem nazywając przekonanie, że szpitalne spółki pozwolą na "wyciśnięcie" z rynku dodatkowych pieniędzy. Na władzy bowiem nadal spoczywa obowiązek zapewnienia dostępności nieodpłatnych świadczeń, i takich świadczeń pacjenci będą poszukiwać. Zdaniem Bolesława Piechy, państwo powinno bardzo zdecydowanie ingerować w rynek ochrony zdrowia, zachowywać nad nim daleko idącą kontrolę. Jako przykład podawał Niemcy, gdzie 20 lat temu działało około 1000 kas chorych, a dzisiaj jest ich około 200. Jak mówił, tam środki na ochronę zdrowia wpływają do instytucji centralnej, która dzieli je według algorytmu na poszczególne kasy. Ma tam więc miejsce centralizacja zarządzania. Przekonywał, że rozwiązania dotyczące tak szerokiego przekształcania szpitali publicznych w spółki, jakie spowoduje Ustawa o działalności leczniczej, nie są znane w innych krajach. - W żadnym kraju, poza Estonią, funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia nie opiera się na szpitalach komercyjnych - zaznaczał poseł.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH