Ubiegły rok był udany dla aptek on line. Tyle że miarą tego sukcesu jest wciąż bardzo nisko zawieszona poprzeczka.

- W zasadzie nie ma miesiąca, aby nie otworzyły się dwie albo trzy witryny oferujące leki bez recepty, suplementy diety czy środki higieniczne - mówi Mirosław Ostrowski, prezes portalu DomZdrowia.pl. W ten sposób ich liczba urosła do blisko 30, z czego aktywnych jest ok. 25.
Nadal jednak są to głównie albo niezależni operatorzy internetowi, stawiający pierwsze kroki w sprzedaży także leków OTC, albo apteki, które dodatkowo oferują niektóre swoje towary przez internet.

WSPARCIE INWESTORA

- Tylko my jesteśmy e-apteką z założenia, bowiem naszą główną i jedyną działalnością jest sprzedaż leków dla internautów - podkreśla Mirosław Ostrowski. DomZdrowia.pl rozwija się zgodnie z planem, tj. co miesiąc o 20-30% zwiększa obroty. Rok 2005 zakończył sprzedażą za ok. 2 mln zł. Ale już na 2006 rok zarząd zakłada potrojenie obrotów, do 6 mln zł.
- Pomocne w tym będzie wsparcie know- -how, jakie uzyskaliśmy od naszego inwestora strategicznego MCI oraz efekt synergii działania - mówi Ostrowski. Dzięki temu DomZdrowia.pl poprawił swoje relacje z największymi graczami na rynku internetowym, a wkrótce uruchomi wspólnie z Onet.
pl "duży projekt".
Większa liczba witryn oferujących leki OTC nie pozostała nie zauważona przez internautów.
Coraz częściej wchodzą oni na te strony i decydują się na zakup.

IZBA MA ZASTRZEŻENIA

Towary kupowane za pośrednictwem zamówień internetowych, pomimo kosztów przesyłania kurierem paczki z towarem, są co najmniej o 10% tańsze niż w tradycyjnych aptekach.
- Oprócz atrakcyjnych cen, nasi klienci zyskują pewne "wartości dodane" - komentuje Ostrowski. - Dyskrecję zamawianych leków i ich dostawy, wygodną formę zakupu, czasami jedynie możliwą dla osób unieruchomionych inwalidztwem lub przewlekłą chorobą. U nas można w spokoju i bez tłoku uzyskać wyczerpujące informacje.
Do takich "reklam" e-aptek ma zastrzeżenie środowisko aptekarzy, reprezentowane m.in. przez Naczelną Izbę Aptekarską.
- Występują jako rzecznicy interesu pacjentów, a w istocie nie spełniają szeregu podstawowych zasad działalności aptecznej, nie wspominając o tym, że zgodnie z obowiązującym prawem działalność aptek internetowych jest niedozwolona - stwierdza Danuta Ignyś, wiceprezes NIA.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH