Wreszcie ustalimy, kto za co płaci

Chciałbym, aby ustawa o szpitalach klinicznych i instytutach została uchwalona pod koniec przyszłego roku. Ma jasno określać rolę i zadania tych ośrodków, a z drugiej strony zapewniać pacjentom dostęp do strategicznych pod względem bezpieczeństwa zdrowotnego jednostek - zapowiada Sławomir Neumann, wiceminister zdrowia.

Rynek Zdrowia: – Jaki jest pomysł resortu zdrowia na funkcjonowanie instytutów oraz szpitali klinicznych? Doraźne gaszenie finansowych „pożarów” w tych jednostkach jest medialne, ale nie zastąpi rozwiązań systemowych. Tymczasem wokół planowanej kiedyś ustawy regulującej funkcjonowanie tego typu ośrodków zapadła cisza. A może taka specustawa wcale nie jest potrzebna?
Sławomir Neumann: – Zdania w tej kwestii są podzielone. Na pewno trzeba zmienić zasady funkcjonowania instytutów, a także szpitali uniwersyteckich. Instytuty medyczne istnieją już kilkadziesiąt lat i wiele stosowanych tam rozwiązań nie przystaje do obecnej rzeczywistości. Jestem zdecydowanym zwolennikiem precyzyjnego wydzielenia dwóch sfer działalności takich placówek: leczniczej – finansowanej ze środków NFZ – oraz naukowo-badawczej wraz z dydaktyką.
Tak naprawdę nie wiemy, kto za co płaci. Rozmywa się także odpowiedzialność za określone obszary działalności, w tym finanse. Z tego powodu zarządzanie oraz nadzór nad instytutami są bardzo utrudnione. Taką jednostką kieruje naukowiec, jest rada instytutu podległa Ministerstwu Nauki, a częściowo Ministerstwu Zdrowia. Z kolei w zakresie odpowiedzialności za majątek, instytut jest nadzorowany przez ministra skarbu. Nie ma więc praktycznie jednego właściciela, ale gdy dzieje się coś złego, wszyscy przychodzą do ministra zdrowia, który w zasadzie może tylko odwołać dyrektora, a to żadne narzędzie zarządcze.
W przypadku szpitali klinicznych dochodzi jeszcze uczelnia, która też nie dysponuje dostatecznymi środkami, aby sprawnie zarządzać taką jednostką.

– W jednym akcie prawnym uda się pogodzić interesy instytutów oraz placówek klinicznych?
– Moim zdaniem tak. Zarówno instytuty, jak i jednostki uniwersyteckie, prowadzą działalność naukowo-badawczą. Należy więc z ich struktur wydzielić szpital, a rektor uczelni medycznej czy też szef instytutu będzie zawierał umowę z tym szpitalem, na bazie którego prowadzona jest m.in. działalność naukowa, prowadzi się badania, dydaktykę. Przepisy w ustawie winny określać zasady tej współpracy, w tym zlecania prac badawczych, zajęć dydaktycznych. Na tym szpital powinien zarabiać.  
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH