Często słyszymy o tym, że Polacy wydają bardzo dużo na leki, a zwłaszcza w systemie publicznym - 20 proc. refundacji z NFZ plus finansowanie z centralnych programów. Zastanówmy się jednak, czy słusznie jest to krytykowane, że to jest "aż 20 procent?" A może to tylko 20 procent?

Zwykle powołujemy się na udział wydatków lekowych w ogólnych wydatkach na zdrowie w innych krajach. Tyle że są to kraje znacznie od nas bogatsze i znacznie więcej przeznaczające na zdrowie w ogóle. Stąd procentowy udział wydatków na leki jest tam o wiele mniejszy, ale przecież w wymiarze bezwzględnym - zdecydowanie większy niż u nas.

Wydatki rosną

Warto przypomnieć, że na początku lat 90. Portugalia i Grecja, państwa najmniej zamożne we Wspólnocie wydawały z budżetu zdrowotnego ponad 30 proc. na leki, a dzisiaj jest to nieco ponad 20 proc.
Jednak z roku na rok państwa UEwydają na farmakoterapię coraz więcej, co wiąże się z postępującym procesem starzenia się społeczeństw. Tempo wzrostu tych wydatków, ok. 4,3 proc. rocznie, wzbudza niepokój wśród polityków zdrowotnych, gdyż przekracza średni wzrost dochodu narodowego w tych krajach, który wynosi ok. 2,1 proc.
W ostatnich 7 latach na naszych listach refundacyjnych nie pojawił się żaden nowy lek innowacyjny. Tyle tylko, że wśród nowych preparatów, pojawiających się na rynku, jest też wiele takich, które na refundację nie zasługują. Nie są bowiem wcale skuteczniejsze od leków już obecnych na liście.

Dobro pacjenta

Wszystkie państwa, w których jest ten problem, powtarzają firmom innowacyjnym: "Będziemy refundowali leki z premią cenową, jeżeli zawierają dodatkową wartość, dzięki której faktycznie różnią się od dotąd stosowanych. Jeśli nie, to włączamy je do grupy produktów już refundowanych, a ich cena ma być podobna do innych znajdujących się w danej grupie terapeutycznej leków". Tak np. zrobiono we Włoszech.
Refundacja jest bowiem dla chorego, a nie dla firm farmaceutycznych. Jeżeli producent zrobi lek potrzebny pacjentowi, to będzie na tym zarabiał.
W ostatnich latach na listy refundacyjne dopisywano tylko generyki, nie wpisując leków innowacyjnych. Uczyniono tak, mając na uwadze przede wszystkim dobro pacjenta, którego coraz częściej nie stać na wykupywanie recept.
Tym niemniej nowe cząsteczki są bardzo potrzebne. Nie ma wątpliwości, że postęp terapeutyczny odbywa się dzięki innowacjom

WHO apeluje

A w interesie publicznym leży, aby następował postęp w terapii. W kolejce do refundacji czeka obecnie ok.120 nowych leków. Nie wszystkie jednak powinny być nią objęte, bo nie wszystkie niosą niezbędny postęp.
WHO od lat apeluje do władz państw o racjonalną polityką w tej kwestii: "Zmuśmy firmy innowacyjne do realizacji ambitnych projektów badawczych, a nie poszukiwania podobnych cząsteczek na zasadzie "me too", czyli "ja też zrobię coś nowego". Tymczasem nie każda nowość jest innowacją...

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH