Ubiegły rok analitycy rynku farmaceutycznego uznali za bardzo udany dla polskich firm tej branży. To m.in. skutek zaktualizowania w 2003 r. listy leków refundowanych, na którą trafiło więcej leków generycznych.

W kolejnych numerach "Rynku Zdrowia" prezentować będziemy opinie specjalistów, dotyczące perspektyw rozwoju tego rynku w Polsce, a także problemów wciąż czekających na rozwiązanie. Zaczynamy od największego polskiego producenta leków, Polpharmy SA.
Włodzimierz Gryglewicz, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych Polpharma SA:
- Wystarczy sięgnąć do danych IMS, by zauważyć, że firmy zagraniczne działające na polskim rynku notują ostatnio stagnację, albo nawet trendy spadkowe. Z drugiej strony rosną dość szybko firmy rodzime. Na pewno jednym z powodów tej tendencji jest fakt, że wiele oryginalnych, zachodnich leków na schorzenia często występujące, ma swoje tańsze i z powodzeniem stosowane odpowiedniki generyczne.
Jak każda firma, także i Polpharma dąży do tego, aby rosnąć. Nie brzydzimy się zarabianiem pieniędzy... W końcu taka jest istota działalności gospodarczej. Chcemy wprowadzać nowe produkty, w większym stopniu niż dotychczas. Bo to jest źródło wzrostu. Wolałbym oczywiście, aby Polacy byli coraz zdrowsi i kupowali mniej leków. Wtedy zajęlibyśmy się produkcją odżywek, witamin, czyli zapobieganiem chorobom, profilaktyką. Zanim jednak do tego dojdzie, cała nasza branża skoncentrowana będzie głównie na produkcji leków.
Farmaceutyka jest dziedziną silnie regulowaną przez centralny system finansowania ochrony zdrowia w Polsce. Dlatego uważam, że lista leków refundowanych powinna być odzwierciedleniem stanu zamożności naszego społeczeństwa. Trzeba tę listę aktualizować znacznie częściej, niż to dzieje się u nas. Jeśli przez rok czy dwa lista nie jest "odświeżana", nie ma oczywiście dopływu na rynek nowych leków. A gdy już się pokazują, to są niedostępne dla wielu osób ze względu na wysoką cenę. Nie spodziewam się więc, aby w najbliższym czasie na naszym rynku pojawiło się więcej leków innowacyjnych. Poza tym przy obecnym, bardzo dziurawym systemie kontroli wydawania leków, umieszczanie znacznej liczby drogich preparatów innowacyjnych na liście refundacyjnej jest ryzykowne. Niestety, pole do nadużyć jest nadal duże. Zdarzało się przecież, że wystawiano już recepty na bardzo drogie, refundowane lekarstwa osobom dawno zmarłym.
Trzeba więc jak najszybciej wdrożyć skuteczny system monitorowania i kontroli ordynowanych leków. Kiedy taki program zacznie działać, będzie można wprowadzać na szerszą skalę i refundować droższe specyfiki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH