Szpitale publiczne zadłużają się i krzyczą, że zabrakło im pieniędzy. Potem przyjeżdża telewizja, aby pokazać dziecko z rurą intubacyjną. Taka metoda na przetrwanie.

Polsce wciąż brakuje ustawowego rozwiązania, które jednoznacznie pokazywałoby sposoby prywatyzowania służby zdrowia. Przez wiele lat różnych transformacji nie opracowano jasnej ścieżki tego procesu.
Dlatego każdy kombinuje jak może, szukając własnych rozwiązań. To główny problem, stojący na przeszkodzie w tworzeniu sensownego systemu opieki zdrowotnej.
Po drugie, rządzący w Polsce ciągle jeszcze nie wiedzą, czy chcą państwa socjalnego, czy może bardziej rynkowego. Stoją więc w rozkroku i nadal zastanawiają się: prywatyzować lecznictwo, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Należało chyba zrobić tak jak Czesi, czyli przyjąć od początku określone reguły prywatyzacji. Np. wycenia się majątek, obniża o 20 proc., doprowadza do sprzedaży akcji, itd. Na coś w końcu trzeba się zdecydować.
Dzisiaj jest tak, że gdy samorząd - jako organ założycielski - decyduje się na prywatyzację, to zaraz usłyszy: "Dlaczego w ten sposób? A może weszliście w jakiś podejrzany układ?"
Te wszystkie niedomówienia - powtarzam - biorą się z braku przejrzystych, ustawowych reguł prywatyzacji służby zdrowia. Politycy cały czas się czegoś boją i kluczą, zamiast wprowadzać rynkowe zmiany w służbie zdrowia. Efekt? Łapówki na lewo i prawo, współpłacenie, omijanie kolejek. I wszystko jest świetnie. Dopóki nie ujrzy to światła dziennego. A kiedy ktoś próbuje uregulować np. sprawę odpłatności za niektóre usługi, do razu podnosi się wrzawa, że to zamach na socjalną sferę. I wszyscy pochylają się nad biednym obywatelem.
Wprowadźmy stałe zasady funkcjonowania publicznego oraz prywatnego sektora. Bo teraz jedyną zasadą jest, że szpitale zadłużają się i krzyczą, że zabrakło im pieniędzy. Potem przyjeżdża telewizja, aby pokazać dziecko z rurą intubacyjną. Taka metoda na przetrwanie..

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH