Większość polskich pacjentów z SM nie ma dostępu do nowoczesnych leków

Jak wynika z badań ankietowych przeprowadzonych w ramach Kampanii "SM Walcz o siebie", 96% chorych na stwardnienie rozsiane w naszym kraju nie może doczekać się nowoczesnych leków. Jednocześnie większość z nich obawia się, że dostęp do takich farmakoterapii w Polsce nie będzie możliwy.

O trudnościach w dostępie do nowoczesnych terapii dla chorych na SM mówili eksperci 26 kwietnia br. w Warszawie na seminarium dotyczącym innowacji w leczeniu SM.

Kampania głównie dla młodych

Malina Wieczorek, dyrektor agencji TELESCOPE, organizatorka kampanii, podkreślała, że akcja jest adresowana w szczególności do pacjentów młodych, dla których diagnoza SM oznacza ogromny, obezwładniający strach.

- Tymczasem dobrze leczone i rehabilitowane SM pozwala wielu osobom na prowadzenie normalnego życia - zaznaczyła Wieczorek. Dodała również, że kampania ma za cel zwrócić uwagę na kwestię refundacji leków w terapii stwardnienia rozsianego.

Podkreśliła, iż pacjenci we wspomnianej ankiecie zwracają uwagę, że w pierwszej linii leczenia dostępne są jedynie leki w iniekcji, które znacznie utrudniają chorym codzienną egzystencję. Zwłaszcza interferony zaraz po z aż yciu w ywołują bardzo dokuc z l iwe objawy grypopodobne.

Z ankiety wynika ponadto, że te przykre objawy uboczne sprawiają, iż chorzy w wielu ważnych dla nich sytuacjach życiowych, jak np. egzaminy na studiach, spotkanie w sprawie pracy, wyjazdy itp., odstępują od przyjęcia leku. Tymczasem sytuacje te stanowią dla organizmu dodatkowy czynnik stresogenny, który obniża odporność chorego. Organizm jest wówczas najsłabszy i najbardziej narażony na wystąpienie rzutu choroby.

- Dlatego tak ważne jest, aby pacjenci mieli dostęp do bezpiecznych leków doustnych, takich jak fumaran dimetylu i teriflunomid - zaznaczyła Malina Wieczorek.

Prawidłowość tę potwierdziła prof. Halina Bar tosik- -Psujek, podkarpacki konsultant wojewódzki w dziedzinie neurologii, która przyznała, że w terapii SM nie ma leku, który czekałby na refundację krócej niż trzy lata. Ekspertka zaznaczyła również, że rekordowy czas oczekiwania na refundację wyniósł ponad siedem lat.

Przyznała też, że obecnie na refundację czekają cztery preparat y lecznicze, tj. fumaran dimetylu, teriflunomid, alemtuzumab i pegylowany interferon.

Z kolei konsultant krajowa w dziedzinie neurologii prof. Danuta Ryglewicz zaznaczyła, że obecnie w kolejce do pierwszej linii leczenia oczekuje 786 chorych stabilnych i 199 chorych w kolejce pilnej. Do terapii drugiego rzutu kolejka stabilna liczy 23 chorych, a pilna 11.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH