Więcej nadziei czy obaw?

Do 29 maja można było zgłaszać uwagi dotyczące projektów trzech rozporządzeń o tzw. sieci szpitali. Zapytaliśmy dyrektorów lecznic, co sądzą o przygotowanych przez resort zdrowia przepisach wykonawczych.

Przypomnijmy, że do konsultacji trafiły trzy rozporządzania do ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Chodzi o projekty rozporządzeń ministra zdrowia w sprawie określania:

szczegółowych kryteriów kwalifikacji świadczeniodawców do poziomów systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej

sposobu ustalania ryczałtu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej na pierwszy okres rozliczeniowy

wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania.

Kilka ryzyk

- Wchodzimy do sieci szpitali pediatrycznych, do zabezpieczenia specjalistycznego. Dotychczas naszym ogromnym problemem były nadwykonania, a w przypadku sieci wiemy, że ryczałt będzie na poziomie wykonania (z nadlimitami) z roku 2015 - mówi Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

- Szkoda, że nie np. z roku 2016, ale i tak daje nam to kwotę dużo większą od tej, którą udawało się wcześniej wyegzekwować w ramach nadlimitów w drodze spraw sądowych lub ugody przedsądowej - zaznacza.

Olsztyński szpital szacuje wstępnie, że jego przychody powinny być większe o ok. 10 proc. w skali roku, tj. tyle, ile miał średnio nadlimitów. Dyr. Piskorz-Ogórek wskazuje zarazem, że sytuacja z roku 2017 różni się znacząco od tej z roku 2015: - W bieżącym roku sam tylko wzrost płacy minimalnej będzie nas kosztował rocznie 1 mln zł - informuje.

Dodaje, że korzystna jest możliwość swobodnego dysponowania środkami, k tóre będą w ryczałcie pomiędzy oddziałami i poradniami: - Łatwiej będzie zarządzać pieniędzmi, ponieważ zniknie problem nadwykonań lub niedowykonań w poszczególnych profilach, nie trzeba będzie też prosić płatnika o zgodę na przesunięcia środków - tłumaczy.

- Widzimy jednak również pewne ryzyka, związane z tymi zmianami. W tym roku mamy trzy okresy rozliczeniowe z płatnikiem: pierwszy to styczeń-czerwiec. Już wiadomo, że na koniec czerwca będziemy mieli ogromne nadwykonania, przy czym jak zwykle nie wiadomo, kiedy i w jakiej wysokości można będzie te środki odzyskać - podaje Krystyna Piskorz-Ogórek.

Przed i po wejściu sieci

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH