Ważny jest dobór kryteriów i argumentów

Problem, który rozpatruje NFZ w Gdańsku, był sprawą bardzo głośną na Śląsku 10 lat temu, kiedy duże szpitale kliniczne zarzucały, że w I Oddziale Kardiologii Inwazyjnej Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Ustroniu wykonywane są specjalistyczne zabiegi na bazie krótkoterminowej hospitalizacji. Sugerowano, że jest to niebezpieczne dla chorych, a powikłania po zabiegach wykonywanych w Ustroniu leczą szpitale publiczne.

Aby uporać się z tak poważnym zarzutem, poprosiłem pracownika ówczesnej Kasy Chorych, aby - wykorzystując bazę danych w systemie komputerowym płatnika oraz udostępniając pełną dokumentację kliniczną chorych - porównał w sposób nie budzący zastrzeżeń merytorycznych grupy chorych poddanych diagnostyce i leczeniu choroby wieńcowej na bazie krótkiej hospitalizacji w naszym ośrodku oraz długiej hospitalizacji w ośrodkach referencyjnych.

Analizie poddano zarówno czas hospitalizacji, dane demograficzne i stan kliniczny chorych, jak również wczesne i roczne wyniki leczenia oraz roczny koszt leczenia chorych dla płatnika. Okazało się, że pomimo ponad 7-krotnie dłuższego pobytu chorych w ośrodkach referencyjnych (czytaj: klinicznych) nie tylko stopień zaawansowania i złożoność zabiegów w ośrodku AHP były większe, ale również odnotowano mniejszą liczbę powikłań, jak i sumarycznie niższy roczny koszt diagnostyki i leczenia chorych w tym ośrodku.

Obiektywne dane

W oparciu o te obiektywne dane i naukową analizę danych, lekarz-pracownik NFZ przedstawił tezy rozprawy doktorskiej wskazującej, że diagnostykę i leczenie choroby wieńcowej można skutecznie przeprowadzić na bazie krótkoterminowej, jednodniowej hospitalizacji, obniżając tym koszty dla płatnika.

Oczywiste jest, że długa hospitalizacja nie jest korzystna dla chorego, bo wiąże się z podwyższeniem ryzyka zakażeń wewnątrzszpitalnych, popełnienia błędu lekarskiego lub pielęgniarskiego, narażeniem na ryzyko niepotrzebnie wykonywanych zabiegów oraz większym stresem dla pacjenta. W szczególności u osób starszych, a więc potencjalnie trudniejszych i o większym ryzyku, przedłużanie hospitalizacji wiąże się z ryzykiem wystąpienia zaników mięśniowych, zakrzepicy obwodowej i zatorów płucnych oraz wszelkiego rodzaju infekcji, w tym ciężkiego zastoinowego zapalenia płuc.

Przedłużenie hospitalizacji często o 1-2 dni, tylko po to, aby sprawozdać wyższą wycenę procedury do NFZ może skończyć się dla takich chorych ciężkim powikłaniem lub nawet zgonem.

"Łatwiejsi chorzy"

Podobne zarzuty leczenia "łatwiejszych chorych" i skracania hospitalizacji, kierowano kilka lat później w stosunku do sieci małych ośrodków kardiologicznych PAKS leczących ostre zespoły wieńcowe na bazie całodobowych dyżurów hemodynamicznych. Tym razem w sukurs przyszły dane z rejestru PL-ACS, czyli Ogólnopolskiego Rejestru Ostrych Zespołów Wieńcowych, prowadzonego przez Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH