Warto leczyć nowocześnie

Największy paradoks polityki lekowej w chorobach płuc polega na tym, że pacjenci, którzy chorują na POChP o umiarkowanym lub lekkim stopniu ciężkości, a nie na najcięższą postać tej choroby, nie mogą otrzymać leków za opłatą ryczałtową - mówi prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej I Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Łodzi. - To tacy pacjenci mieliby największy zysk ze stosowania nowoczesnych leków.

Najlepsze, najskuteczniejsze leczenie jest właściwie zarezerwowane jedynie dla najciężej chorych. Tymczasem podanie najskuteczniejszych leków we wcześniejszych postaciach choroby mogłoby skutkować ograniczeniem liczby pacjentów o ciężkim przebiegu POChP - podkreśla profesor.

Rynek Zdrowia: - POChP to wciąż dla nas Polaków choroba, o której wiemy stanowczo za mało. Czy mógłby pan profesor wyjaśnić, jaka jest epidemiologia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc? Czy są grupy osób szczególnie zagrożone tą chorobą? Prof. Adam Antczak: - Najważniejszym czynnikiem warunkującym rozwój POChP jest palenie papierosów. Żeby jednak choroba się rozwinęła, trzeba palić długo, ok. dwadzieścia paczko-lat, co oznacza, że osoba paląca dwadzieścia lat jedną paczkę dziennie ma bardzo duże szanse rozwoju tej choroby. Ocenia się, że w Polsce jest ok. 2 mln chorych na to schorzenie, jednak diagnozę ma postawioną jedynie pół miliona pacjentów.

Pod względem częstości zachorowań nie różnimy się od Europy z tego prostego powodu, że odsetek osób palących w Europie jest porównywalny. Wyjątek stanowią Rosja i państwa południa Europy, gdzie palenie jest wciąż normą społeczną. Trzeba też pamiętać, że nikotynizm nie jest jedynym czynnikiem narażenia, ale jest najważniejszym. Obok niego wymienić należy czynniki narażenia zawodowego związane z zapyleniem w środowisku pracy.

Poważnym czynnikiem ryzyka rozwoju POChP jest też astma oskrzelowa, schorzenie, które kiedyś skrzętnie odróżniano od POChP. Zachorowanie na POChP jest dużym problemem epidemiologicznym, ponieważ dużo osób choruje na to schorzenie, a także dlatego, że nie ma dziedziny medycyny, która z jakiegoś powodu nie zetknęłaby się z POChP.

Trzeba pamiętać, że ta choroba wiąże się z ryzykiem licznych współchorobowości, które często nie są wiązane z POChP, jak cukrzyca, nadciśnienie, choroba niedokrwienna, zawał serca czy udar mózgu. To często są pochodne POChP, z czego nie zdaje sobie sprawy ani społeczeństwo, ani też lekarze, w tym kardiolodzy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH