Władze Warszawy proponują stworzenie częściowo samofinansujących się podmiotów, świadczących usługi zdrowotne w sposób skoordynowany

To pierwszy polski program konsolidacji szpitali na tak ogromną skalę. Władze Warszawy są zdeterminowane: chcą przekształcić miejskie SPZOZ-y w NZOZ-y oraz wyprowadzić administrację i zarządzanie do spółek. Zarząd stolicy powtarza: to może oznaczać "być albo nie być" dla wielu warszawskich szpitali.
- Miasto nie chce powtórzyć scenariusza napisanego dla polskich stoczni i stracić kontroli nad swoimi szpitalami i przychodniami. Nie może także dopuścić do ograniczania świadczeń zdrowotnych - przekonuje Jarosław Kochaniak, wiceprezydent stolicy .

Stan obecny

Miasto jest organem założycielskim dla 10 szpitali, 15 zakładów lecznictwa otwartego, trzech ZOL-i oraz dwóch zakładów leczenia uzależnień. Placówki są obecnie zadłużone łącznie na kwotę 165,5 mln zł, przy czym największe zobowiązania ciążą na czterech szpitalach: Praskim - 64,7 mln zł (25,4 mln to zobowiązania wymagalne), Grochowskim - 42,4 mln zł (9,5 mln zł wymagalne), Solec - 38,1 mln zł (11 mln zł wymagalne) oraz Czerniakowskim - 25,5 mln zł (8,3 mln zł wymagalne). Zadłużenie wykazuje tendencję wzrostową: jeszcze w 2003 r.
nie przekraczało łącznie 85 mln zł.
Jednocześnie, mimo rosnących nakładów miasta na inwestycje, potrzeby placówek są ogromne. Choć od 2003 do 2006 r. Warszawa zwiększyła wydatki na modernizacje i zakup sprzętu z 3,3 mln zł do 33,2 mln zł, a tylko w roku 2008 przeznaczyła na ten cel blisko 185 mln zł, zaniedbane przez lata SPZOZ-y nadal zgłaszają olbrzymie, sięgające 500 mln zł zapotrzebowanie na finansowanie inwestycji .

Potrzebne środki z rynku

- Wkrótce nałożą się na siebie dwie daty - wskazuje wiceprezydent Kochaniak. - Do końca grudnia 2012 r. ZOZ-y mają czas na dostosowanie się do standardów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Wcześniej, bo do czerwca 2012 r., muszą się dostosować cztery warszawskie ZOZ-y stanowiące element zabezpieczenia medycznego wielkiej piłkarskiej imprezy - Euro 2012. Dlatego pewne decyzje trzeba podjąć jak najszybciej.
Tym bardziej że dynamika nakładów na modernizację lecznic może okazać się nie do utrzymania. Zaczyna się etap "trudnego pieniądza". Dochody miasta będą prawdopodobnie mniejsze niż planowano, a źródła finansowania inwestycji, tj. kredyty, sprzedaż majątku lub emisja obligacji, nie zawsze okazują się pewne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH