Walczmy ze szpitalnym niedożywieniem

Właściwe odżywienie organizmu pacjenta, niezależnie od jednostki chorobowej, umożliwia uzyskanie najlepszych efektów terapii, stwarza bowiem idealną sytuację metaboliczną do walki z chorobą. Ale leczenie żywieniowe jest nie tylko niezwykle ważne dla pacjenta - ono po prostu się opłaca - mówi dr ANNA ZMARZŁY, specjalista chorób wewnętrznych, kierownik Ośrodka Żywienia Klinicznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu.

Tymczasem niedożywienie dorosłych pacjentów w krajach rozwiniętych, zarówno w opiece ambulatoryjnej, jak i stacjonarnej staje się problemem naszych czasów. - Rozpoznawanie i leczenie niedożywienia, od początkowych do zaawansowanych jego stadiów, jest niezbędnym aspektem terapii każdego pacjenta - podkreśla dr Zmarzły.

Indywidualne podejście

Wyjaśnia, że niedożywienie jest konsekwencją dłużej trwającego niedoboru pożywienia (różnego stopnia głodzenia). Skutkiem jest brak składników odżywczych: białek, tłuszczów, węglowodanów, mikro- i makroelementów. W sumie niedobory dotyczą co najmniej 80 substancji chemicznych o znaczeniu funkcjonalnym, budulcowym, regulacyjnym dla wszystkich komórek ludzkiego organizmu.

- Stan odżywienia organizmu wpływa na wszystkie narządy układu. Przedłużające się głodzenie skutkuje niedożywieniem białkowo-kalorycznym pełnym, wyniszczeniem i śmiercią. Niedożywienie jest schorzeniem ogólnoustrojowym - tłumaczy specjalista z Ośrodka Żywienia Klinicznego w WSzS we Wrocławiu.

Dr Zmarzły wskazuje, że według różnych źródeł niedożywienie występuje u 8-10% ambulatoryjnych chorych. Z grupy tej od 30 do 60% powinno być z powodu niedożywienia białkowo-kalorycznego hospitalizowanych. U 30% chorych hospitalizowanych stwierdza się niedożywienie w momencie przyjmowania do szpitala. U 70% pacjentów leczonych stacjonarnie (szpitale, ośrodki rehabilitacyjne) stan odżywiania pogarsza się w trakcie hospitalizacji. Ponad 75% pacjentów cierpiących z powodu terminalnej fazy choroby nowotworowej umiera z objawami niedożywienia.

- Niedożywienie szpitalne, występujące średnio u około 30-45% hospitalizowanych, wymaga zindywidualizowanego podejścia diagnostyczno-terapeutycznego i specjalistycznej terapii żywieniowej. Niedożywieni hospitalizowani pacjenci wymagają specjalistycznej terapii żywieniowej: zindywidualizowanej dietoterapii, doustnej suplementacji pokarmowej lub żywienia dojelitowego czy pozajelitowego - wymienia dr Anna Zmarzły.

Jest poprawa w dostępności, ale…

Jak podaje ekspertka, istnieją oddziały szpitalne, w których odsetek pacjentów żywionych klinicznie - pozajelitowo i dojelitowo - sięga nawet 60-90%. Są to na przykład oddziały intensywnej terapii oraz leczenia oparzeń. W oddziałach chirurgicznych, gastroenterologicznych, onkologicznych, opieki paliatywnej, w zależności od profilu ośrodka, leczenie żywieniowe - pozajelitowe i dojelitowe - otrzymuje 10-50% chorych. Terapie te są także często stosowane w oddziałach chorób wewnętrznych, neurologicznych czy geriatrycznych, nieco rzadziej w ośrodkach kardiologicznych czy pulmonologicznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH