Prof. Edward Malec: - Oskarżają mnie osoby, które mają zarzuty w izbach lekarskich i w komisji etycznej uniwersytetu.

Znany polski kardiochirurg dziecięcy, profesor Edward Malec, został kierownikiem kliniki szpitala Uniwersytetu Ludwiga Maximiliana w Monachium. Słysząc taką informację powinniśmy się cieszyć, że polscy lekarze są tak cenieni za granicą, ale to nie do końca dobra wiadomość. Profesor zasłynął jako jeden z najwybitniejszych w Europie chirurgów operujących wrodzone wady serca u dzieci. Teraz w kraju będzie tylko gościem.
W kierowanej przez niego do czerwca tego roku klinice w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu uzyskiwano najlepsze w Polsce wyniki w operowaniu niemowlaków z niedorozwojem lewej komory serca, tzw. hipoplazją. Wyniki - dodajmy - na poziomie światowym. Za referencje niech wystarczy fakt, że prof. Malec i jego zespół są cytowani w amerykańskich podręcznikach dla studentów medycyny.

Ostry był...

Mówiąc o motywach, które skłoniły go do odejścia z Krakowa, profesor wspomina o piśmie, jakie otrzymał od dyrekcji szpitala. Według stanowiska dyrekcji klinika nadmiernie zaangażowała się w leczenie dzieci z hipoplazją.
- Otrzymywaliśmy skargi, że dzieci z regionu Małopolski z nie mniej poważnymi wadami nie były poddawane zabiegom operacyjnym - twierdzi Marcin Mikos, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.
- A ja odpowiedziałem, że zawsze będę operował dzieci z całej Polski i przede wszystkim te, które najbardziej potrzebują mojej pomocy - zareagował na uwagi profesor. W ubiegłym roku on sam i jego zespół przeprowadzili około 400 operacji wad serca, z czego 50 dotyczyło hipoplazji.
Profesor Malec słynął nie tylko z doskonałych wyników, ale i swoistego stosunku do swojej pracy. Rodzice nierzadko znajdowali go siedzącego przy łóżeczkach operowanych maluchów.
Na rozmowy z prasą umawiał się w soboty lub niedziele. W inne dni nie miał czasu. Operował. - Ostry był wobec podwładnych, ale jeszcze więcej wymagał od samego siebie - opowiadają życzliwi mu współpracownicy.
- Nie chciałem wyjeżdżać z Krakowa, ale zdecydowałem się na ten krok, ponieważ nie mogłem swojej pracy wykonywać w zgodzie z sumieniem - mówi profesor.
Złożył wypowiedzenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH