Muzyka uwrażliwia na wszystkie trudne sfery życia, dlatego idealnie wplata się w zawód lekarza

Muzykę kochał od zawsze, ale dopiero trudny początek lat 80. w rodzinnym Olkuszu sprawił, że rock stał się dla niego sposobem na życie. Objawił się formą komunikacji i w końcu czymś w rodzaju sita pomagającego odsiać ziarno
od plew. Konrad Januszek - chirurg Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie - wciąż pisze teksty, komponuje,
śpiewa, gra na gitarze, perkusji, saksofonie i wspólnie z przyjaciółmi wydaje płyty. Alternatywne.

Po pierwsze: prostota

Uważa, że miał szczęście. W odpowiednim czasie i miejscu zetknął się z odpowiednimi ludźmi.
- W liceum w Olkuszu znalazłem wielu przyjaciół na całe życie. Połączyły nas wtedy wspólne poglądy i wspólne pasje. W szarym, beznadziejnym świecie pojawiła się "Solidarność", powiało nadzieją, a potem znów niestety beznadziejnością…
Rozpierała nas wówczas wręcz organiczna potrzeba wypowiedzi, której naturalne ujście znalazło się w muzyce. Założyliśmy alternatywną formację CRi du Chat, czyli Krzyk Kota. To nazwa zespołu genetycznego. Małe dzieci dotknięte tym defektem płaczą w sposób przypominający do złudzenia koci wrzask. Tak się właśnie czuliśmy. Byliśmy "dotknięci", bez żadnej własnej winy, "zespołem polskiej rzeczywistości".
Zaczynali od prostych kompozycji. Brak wykształcenia muzycznego zastąpili wiarą w skuteczność tej formy wypowiedzi. Postawili na opozycyjne, buntownicze teksty dotykające wartości egzystencjalnych.
Konrad, w tamtych czasach jeszcze nie doktor Januszek i jego koledzy nie przejmowali się specjalnie, że nie są wirtuozami. Rock nie jest pod tym względem szczególnie wymagający. W tym czasie wielu muzyków na świecie zaczynało bez profesjonalnego przygotowania i ich kariery są dowodem, że nie było ono wcale niezbędne.
- Uważaliśmy, że piękno tkwi w prostocie i nie trzeba mieć za sobą lat ćwiczeń, żeby grać piękne rzeczy. Chcieliśmy stworzyć coś nowego, świeżego i innego. Nie byłoby to chyba możliwe, gdybyśmy posiedli wielkie umiejętności akademickie, które, niczego im nie ujmując, zamykają jednak w pewnych schematach.

Po drugie: niezależność

Co najbardziej pasjonuje go w muzyce? Odpowiada zdecydowanie:
- Współdziałanie z przyjaciółmi, z którymi gram, komunikowanie się za pomocą instrumentów, rozmowa gitary z perkusją...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH