Jest jakaś cecha, która nas pcha przemożnie do chodzenia za zwierzyną, zdobywania jej. To tkwi głęboko w naszym jestestwie. Trudno.

Na rozmowę o myślistwie - swojej życiowej pasji - profesor Jan Haftek zgadza się bez wahania. Spotykamy się w domu profesora w Konstancinie. Wchodzimy do domu wąskimi schodami. Profesor wprowadza mnie do niewielkiego foyer, w którym na wizytę w dniach przyjęć oczekują pacjenci, po czym znika za drzwiami, by zaparzyć kawę.
Na ścianach wiszą zdjęcia, jak się później okazuje, autorstwa kolegi profesora - fotografika Leszka Sawickiego, który zginął na Spitsbergenie.

Zatrzymane w kadrze

- To zdjęcie kozła jedzącego dziką różę obiegło cały świat - mówi profesor, który wraca nagle do poczekalni. To był artysta... Następca Włodzimierza Puchalskiego (przyrodnika, fotografika, reżysera filmów przyrodniczych - red.). Proszę spojrzeć na fotografię dzików przebijających się przez mokradła o świcie.
Coraz bardziej ożywiony gospodarz z nie mniejszym entuzjazmem rozprawia o dziełach twórców ludowych, zdobiących ściany: - Prawda, że ten obraz z piórek jest piękny? - retorycznie pyta profesor i prowadzi do swojego gabinetu. Na ścianie duży portret marszałka Piłsudskiego. Ale... Przyglądam się uważnie profesorowi i portretowi. Profesor wybucha śmiechem: - To prezent, taki dowcip od krotochwilnego kolegi, który wymienił twarz marszałkowi na moją - wyjaśnia. Sumiasty wąs, który nosił wówczas Jan Haftek, niewątpliwie ułatwił zadanie twórcy "portretu".
Jedno jest pewne - tu pacjenci się nie nudzą, zwłaszcza że na wprost poczekalni jest zawsze otwarty pokój myśliwski wypełniony trofeami z polowań.

Trofea z całego świata

Eksponaty, pamiątki przywiezione z polowań są wszędzie: na ścianach, stolikach, półkach, podłodze. Wypełniają każdy kącik. - To są wspólne trofea mojej żony i moje - wyjaśnia profesor Haftek. - Polowaliśmy razem długie lata. Niestety, żona zmarła trzy lata temu...
- Tego żubra - wyjaśnia profesor, wskazując na wspaniały okaz wiszący na ścianie - to ona upolowała w Puszczy Boreckiej. Otrzymała zezwolenie od ministra.
Wszędzie piętrzą się eksponaty z całego świata: Mongolii, Białorusi, Litwy, Afryki. Kopciuch syberyjski ustrzelony nad Bajkałem, renifer z Grenlandii. Na honorowym miejscu, na półeczce pod sufitem stoi dumnie głuszec upolowany w ubiegłym roku na Białorusi. - W Polsce na głuszce już się nie poluje, populacja jest za mała - tłumaczy gospodarz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.